⚫24

1K 50 1
                                        

~~Ross~~

Usiedliśmy na łóżku.

Nie wiedziałem co powiedzieć. Od czego zacząć. Przecież jeszcze półtorej godziny temu prosiłem ją, żeby mnie pocałowała, a ona mnie spławiła... do tego się jeszcze pociąłem!!!

- Tooo? O czym mamy rozmawiać?- spytałem bawiąc się palcami.

- O wszystkim. O nas...

Pokiwałem głową.

Stresowałem się.

- Am... Nati... chciałbym cię przeprosić...... wiem, że zachowałem się głupio i pewnie masz mnie za debila, ale ja.... no..... po prostu..... chciałem....... bardzo.... mieć już za sobą ten pierwszy pocałunek.- nie patrzyłem na nią, tylko na swoje palce, w które co chwile wbijałem sobie paznokcie, albo się po prostu nimi bawiłem- Nawet nie wiesz jak bardzo dupnie jest mieć siedemnaście lat i mieć świadomość, że nie robiłeś czegoś co większość osób w twoim wieku zrobiła.

- Nie przejmuj się tym.

- Mówisz tak, bo swój pierwszy pocałunek masz za sobą.

- Mam i co? Mój pierwszy pocałunek był okropny i do tego z chłopakiem, którego nawet nie lubiłam.

Pokiwałem głową na znak, że rozumiem.

- I wcale nie uważam, że jesteś debilem.

- Dobrze wiedzieć.

- Kocham cię... to chyba powinnaś wiedzieć.- powiedziałem po chwili niezręcznej ciszy.

- Wiem...- złapała mnie za ręce, bym przestał nerwowo bawić się koszulką.

Tak. Zacząłem już męczyć bluzkę.

- A ty mnie? I nie ma wykręcania. To miała być szczera rozmowa.

- Może...- powiedziała nieśmiało.

- Może? A uważasz, że jestem przystojny?

Spojrzałem na nią.

- Czemu o to pytasz?

- Bo pamiętam jak napisałaś mi, że jestem nie atrakcyjny.

- Oh, wcale tak nie myślałam, po prostu byłam zła, bo drążyłeś głupi temat.

- Nie był głupi...- zwróciłem jej uwagę.

- Był.

- Ja uważam przeciwnie.

- Zdążyłam zauważyć.- zaśmiała się.

- Dobra,... a teraz tak serio. Kochasz mnie?

Spuściła głowę.

- Tak.

- Wstydzisz się tego?

- Nie. Po prostu.... to dziwne rozmawiać z kimś o swoich uczuciach. Znaczy... z przyjaciółką okej, ale ze swoim ukochanym.... nie....

- Rozumiem. To nie komfortowe, tak jak rozmawianie o całowaniu się.- zaśmiałem się lekko.

Natalie zachichotała.

- Tak... nie komfortowe.- potwierdziła moje słowa.

- A pocałujesz mnie teraz?

- Ross!- upomniała mnie.

- No co? Potrzebuje trochę czułości. To normalne.- spuściłem głowę.

- Oj Ross.- przytuliła mnie.

Objąłem ją.

- Włosy ci słodko pachną.- powiedziałem i jeszcze raz powąchałem jej włosy.

- Dziękuje.

- Truskawka?

- Mhm. Szampon truskawkowy.

- Lubię truskawki.- wplątałem palce w jej włosy.

- Ja też.

- Pocałujesz mnie?

- Tak.

O rany! Moje serce przyśpieszyło i biło tak mocno jakby za chwilę miał wyskoczyć mi z piersi.

- W policzek.

Uh, a już myślałem. Ale trudno. Moje serce i tak nie zwalnia.

Odsunąłem ją od siebie.

- To całuj.- nadstawiłem policzek.

Pewnie już jestem czerwony.

Zbliżyła się do mnie powoli i pocałowała mój policzek.

Odsunęła się ode mnie i uśmiechnęła szeroko.

- Co się tak szczerzysz?- zaśmiałem się.

- Bo chcę.

- A ja chcę...

C.D.N.

Na okładce jest zdjęcie Natalie. Dodałam ją także do obsady. Courtney Eaton (Australijska modelka) jako Natalie Bottel...









NadziejaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz