~~Ross~~
Usiedliśmy na łóżku.
Nie wiedziałem co powiedzieć. Od czego zacząć. Przecież jeszcze półtorej godziny temu prosiłem ją, żeby mnie pocałowała, a ona mnie spławiła... do tego się jeszcze pociąłem!!!
- Tooo? O czym mamy rozmawiać?- spytałem bawiąc się palcami.
- O wszystkim. O nas...
Pokiwałem głową.
Stresowałem się.
- Am... Nati... chciałbym cię przeprosić...... wiem, że zachowałem się głupio i pewnie masz mnie za debila, ale ja.... no..... po prostu..... chciałem....... bardzo.... mieć już za sobą ten pierwszy pocałunek.- nie patrzyłem na nią, tylko na swoje palce, w które co chwile wbijałem sobie paznokcie, albo się po prostu nimi bawiłem- Nawet nie wiesz jak bardzo dupnie jest mieć siedemnaście lat i mieć świadomość, że nie robiłeś czegoś co większość osób w twoim wieku zrobiła.
- Nie przejmuj się tym.
- Mówisz tak, bo swój pierwszy pocałunek masz za sobą.
- Mam i co? Mój pierwszy pocałunek był okropny i do tego z chłopakiem, którego nawet nie lubiłam.
Pokiwałem głową na znak, że rozumiem.
- I wcale nie uważam, że jesteś debilem.
- Dobrze wiedzieć.
- Kocham cię... to chyba powinnaś wiedzieć.- powiedziałem po chwili niezręcznej ciszy.
- Wiem...- złapała mnie za ręce, bym przestał nerwowo bawić się koszulką.
Tak. Zacząłem już męczyć bluzkę.
- A ty mnie? I nie ma wykręcania. To miała być szczera rozmowa.
- Może...- powiedziała nieśmiało.
- Może? A uważasz, że jestem przystojny?
Spojrzałem na nią.
- Czemu o to pytasz?
- Bo pamiętam jak napisałaś mi, że jestem nie atrakcyjny.
- Oh, wcale tak nie myślałam, po prostu byłam zła, bo drążyłeś głupi temat.
- Nie był głupi...- zwróciłem jej uwagę.
- Był.
- Ja uważam przeciwnie.
- Zdążyłam zauważyć.- zaśmiała się.
- Dobra,... a teraz tak serio. Kochasz mnie?
Spuściła głowę.
- Tak.
- Wstydzisz się tego?
- Nie. Po prostu.... to dziwne rozmawiać z kimś o swoich uczuciach. Znaczy... z przyjaciółką okej, ale ze swoim ukochanym.... nie....
- Rozumiem. To nie komfortowe, tak jak rozmawianie o całowaniu się.- zaśmiałem się lekko.
Natalie zachichotała.
- Tak... nie komfortowe.- potwierdziła moje słowa.
- A pocałujesz mnie teraz?
- Ross!- upomniała mnie.
- No co? Potrzebuje trochę czułości. To normalne.- spuściłem głowę.
- Oj Ross.- przytuliła mnie.
Objąłem ją.
- Włosy ci słodko pachną.- powiedziałem i jeszcze raz powąchałem jej włosy.
- Dziękuje.
- Truskawka?
- Mhm. Szampon truskawkowy.
- Lubię truskawki.- wplątałem palce w jej włosy.
- Ja też.
- Pocałujesz mnie?
- Tak.
O rany! Moje serce przyśpieszyło i biło tak mocno jakby za chwilę miał wyskoczyć mi z piersi.
- W policzek.
Uh, a już myślałem. Ale trudno. Moje serce i tak nie zwalnia.
Odsunąłem ją od siebie.
- To całuj.- nadstawiłem policzek.
Pewnie już jestem czerwony.
Zbliżyła się do mnie powoli i pocałowała mój policzek.
Odsunęła się ode mnie i uśmiechnęła szeroko.
- Co się tak szczerzysz?- zaśmiałem się.
- Bo chcę.
- A ja chcę...
C.D.N.
Na okładce jest zdjęcie Natalie. Dodałam ją także do obsady. Courtney Eaton (Australijska modelka) jako Natalie Bottel...
CZYTASZ
Nadzieja
FanficSiedemnastoletnia Natalie postanawia się zabić. Odciąga ją od tego pomysłu chłopak z Internetu... Okładkę robiła @WiktoriaBelke
