13. Operacja: Arkturus

68 1 0
                                        

Parę dni później wraz z chłopakami udałam się na mroczną wyspę, a dokładnie do świątyni światła. Podjęłam decyzję o oddaniu mocy chłopakom, znów stanę się zielonym ninja. 

- Czuję, że sama dłużej nie dam rady bo dopóki mam te energię nigdy nie dadzą spokoju - powiedziałam stojąc w środku pod dzwonem.

- Więc od tej pory nie pozwolimy by coś nas rozdzieliło - powiedział Zane. 

- Ma rację - odparł Jay. 

- Święte słowa - dodał Cole. 

- Zaczynajmy - powiedział Kai. Rzuciłam kulą mocy do środka dzwonu, a ten po chwili oddał ninja swoje moce żywiołów, teraz mogli ich używać tak jak ja. 

- A więc moce żywiołów znów są w każdym z nas - powiedział Zane, chłopaki zaczęli bawić się swoją mocą, cieszę się z tej decyzji, może wreszcie nikt nie będzie chciał mnie zabić. Po powrocie do Ninjago City każdy z nas udał się w różne tereny w poszukiwaniu Pythora lub ninjadroidów. 

-,, Na toksycznych bagnach nie ma ninjadroidów" - powiedziałam dzwoniąc do bazy gdzie był mój tata, Wu, Pixal oraz Nya. 

-,, Flora skoro już tam jesteś możesz przeszukać zamarznięta pustkowia?" - zapytał sensei Wu. 

-,, Może nie potrafię już przesuwać gór, ale do zwiadu się nadaję, do usłyszenia" - odpowiedziałam i ruszyłam na zamarznięte pustkowia gdzie również nie było ani śladu ninjadroidów czy durnego anakondowca. Po chwili dostałam informację o pilnym zebraniu w budynku Borg Indrastic gdzie mieliśmy tymczasową bazę, brakowało tylko mistrza ognia. 

- Mroczny Władca powrócił i schwytał Kai'a - powiedział Zane, że co?

- Mroczny Władca? - zapytał zdziwiony Cole na równi z Nyą i Jay'em. 

- Wiemy, że operacja Arkturus odbędzie się dzisiaj, ale musimy dowiedzieć się więcej by uratować Kaia, myślcie, myślcie - zaczął Wu informując nas czego się dowiedzieli - Odpowiedź na pewno mamy tuż przed nosem - dodał. 

- Nas przeciwnik najbardziej na świecie chce zostać złotym władcą więc może na tym polega jego plan - powiedziałam. 

- Dobrze Floro - odparł Wu - Ale do jakich wniosków nas to prowadzi? I czym jest operacja Arkturus? - zapytał. 

- Przeanalizowałam wskazówki w mojej bazie danych by zobaczyć co je łączy, ale niczego tu nie znalazłam - powiedziała Pixal. 

- Przecież twoja baza danych może być nie kompletna - odpowiedział Zane. 

- Zapisano we mnie całą długą historię krainy Ninjago - odparła asystentka Borga. 

- Na pewno nie całą - odparł mistrz lodu - Pamiętacie gdy Garmadon i my cofnęliśmy się w czasie? - zapytał, ninja pokiwali głową, jakoś nie pamiętam tego wydarzenia. 

- Tak było? - zapytałam zdziwiona. 

- Ty tego nie pamiętasz - odparł Zane spoglądając na mnie - Bo teraźniejszość, którą znasz została już zmieniona przez nasze działania - dodał. 

- Ale ja pamiętam ponieważ to przeżyłem - zaczął tata - Użyliście złotych broni żeby znów pokrzyżować mi plany, ale kiedy się złączyły to wystrzeliły prosto w.. - dodał. 

- W kosmos - zakończył za niego Wu. 

- Odkąd Flora wyzbyła się swojej mocy Mroczny Władca szuka jedynej rzeczy, która może zmienić go w złotego władcę czyli złotych broni - powiedziała Nya.

- Szybko - zaczął Garmadon - Gdzie wężonowie obserwują gwiazdy? - zapytał, Zane usiadł przy laptopie i zaczął szukać. 

- W starożytnym mieście Oro Boros - odpowiedział android. 

- Musimy natychmiast tam ruszyć - powiedział tata.

- Skąd wiesz, że będą tam ninjadroidy? - zapytał sensei Wu swojego brata. 

- Wierzę - odpowiedział tata. Jakąś godzinę później znajdowaliśmy się już w opuszczonym mieście Oro Boros, lecz nigdzie nie widzieliśmy wroga ani jego sługusów. 

- Nie rozumiem, gdzie oni są? - zapytał Cole. 

- Ojciec mówił, że tu będą - odpowiedziałam. 

- I chyba się mylił - odparł Jay - Nie powinniśmy byli go słuchać - dodał, nagle ziemia pod naszymi stopami zaczęła się trząść. 

- Wyczuwam, że nie masz racji - powiedział Zane. 

- Musimy uciec - powiedział Cole, zaczęliśmy biec lecz podłoga pod nami zaczęła się otwierać, a my po chwili zjechaliśmy do podziemia. Wylądowaliśmy przed ogromną rakietą o nazwie Arkturus. 

- Arkturus? - zapytał zdziwiony Jay.

- To Kai - powiedziałam, chłopak znajdował się przywiązany pod silnikiem rakiety, jeśli ją odpalą Kai się sfajczy - Musimy go ratować - dodałam. 

- Nie - odparł Zane - Potrzebujemy klucza aby zatrzymać odliczanie. Jeśli władca zdobędzie złotą broń stanie się zbyt potężny - dodał. Ruszyliśmy biegiem po schodach do pomieszczenia gdzie znajdował się klucz. 

- Brać ich! - usłyszeliśmy głos Pythora, ninjadroidy zaczęły w nas strzelać. Roboty rozwaliły część schodów przez co chłopaki spadli na dół, ja utrzymałam się i ruszyłam do pomieszczenia. 

- Zatrzymaj odliczanie! - krzyknął Kai spoglądając na mnie. Weszłam do pomieszczenia i miałam  już zabrać klucz nagle Borg pod skrzydłem Mrocznego Władcy odrzucił mnie na koniec pomieszczenia, trochę bolało. Borg swoimi techno-nogami złapał mnie i podduszając ruszył ze mną na schody, jak spadnę to raczej już nie wstanę. 

- Chodźcie tutaj, musicie mi pomóc - powiedziałam do chłopaków, Borg nadal mnie podduszał. 

- Oh maleńka Flora, sama nie da rady - powiedział Pythor podchodząc do nas - Trzeba było nie pozbywać się mocy - dodał i włączył odpalanie rakiety, nie dobrze. Borg puścił mnie, a ja zaczęłam spadać, na szczęście przed uderzeniem w podłogę uchronili mnie ninja. Ninjadroidy zaczęły wbiegać do środka rakiety.

- Muszę wrócić na samą górę - powiedziałam. 

- Najwyższa pora się wynosić - odparł Cole. 

- No, ale co ze złotą bronią? - zapytałam. 

- Mamy poważniejszy problem bo za chwilę zmiażdży nas ten statek kosmiczny - odpowiedział Jay. 

- Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby uniemożliwić im dotarcie do broni - powiedziałam i otworzyłam schowek w rakiecie.

- Oszalałaś? - zapytał mistrz ziemi - Kosmos to nie miejsce dla ninja - dodał, weszłam do środka. 

- Zgadzam się z Cole'm bo nawet mnie to przerasta - odparł Jay, Kai i Zane dołączyli do mnie. 

- Musimy spróbować - odpowiedziałam - Powiedzieliście, że nic więcej już nigdy nas nie rozdzieli. Ja nie odpuszczę, pójdziecie ze mną czy nie? - zapytałam, chłopaki po chwili namysłu również do nas dołączyli. Po chwili rakieta poleciała w kosmos, a my razem z nią. Niech Pierwszy Mistrz Spinjitzu ma nas w swojej opiece...

Czas Pokaże/ NinjagoOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz