Śledztwo

51 8 2
                                        

Jeśli był jakikolwiek pozytyw odcięcia ich od reszty świata i umieszczenia w jednym, szczelnie zamkniętym pokoju, to było nim skazanie tej dwójki na własne towarzystwo. Początkowo uważali to za przekleństwo, gdyż stłamszeni przez swoje destrukcyjne emocje, nie potrafili być dla siebie ludźmi. Kilka niezagojonych ran, świeża strata oraz strach tak silny, że aż wpędzał w bezsilność, powodowały, że ciężko było im spojrzeć sobie w oczy. Jednak od chwili, kiedy coś złamało się w Jeongu i oboje zagościli w swoich ramionach, odsuwając na bok wcześniejsze niesnaski, mieli okazję aby wreszcie się poznać. Mijały długie doby, podczas których często patrzyli się na siebie, obserwując własne nawyki, odczytując myśli z oczu drugiego oraz szukając w nich oparcia dla własnej podburzonej psychiki. Człowiek zmieniał się, kiedy wystawiano go na nieludzkie warunki i nieludzkie widoki. Jedyną kotwicą było wtedy znaleźć kogoś, kto czuje i boi się podobnie do ciebie. 

Bywały dni spędzone w milczeniu. Nie nazwaliby tego zupełną ciszą, ponieważ wtedy ich umysły krzyczały zdecydowanie głośniej, niż gdy próbowali je zagłuszyć słowami. To właśnie długie rozmowy najskuteczniej odciągały ich od powagi sytuacji, analizowania tego, co dzieje się z Hongjoongiem oraz Wooyoungiem. Yunho w Mingim szukał również ucieczki od świadomości, pragnącej mu za każdym razem przypominać, że wielu z osób, które znał całe swoje życie, już nie będzie miał okazji spotkać. Pierwszą z nich był oczywiście Seonghwa, ale nie tylko. Mimo, że z Sanem nie miał okazji zbliżyć się tak bardzo, jak z Songiem, to widywał go każdego dnia przez długie tygodnie. Wiedział, co najczęściej wybiera na śniadanie, obiad, czy kolacje. Znał jego strategie podczas grania w karty lub inne planszówki. Obserwował go podczas zadań, co pozwoliło mu także na odkrycie niektórych sfer jego wrażliwości. Oczywiście, nie powiedziałby, że byli przyjaciółmi, natomiast nie dało się zaprzeczyć więzi, która powstała między Yunho, a każdym poszczególnym graczem, siadającym wspólnie z nimi przy stole. Łapał się nawet na wspominaniu Yeosanga. Była to zdecydowanie najbardziej intrygująca postać ze wszystkich, na jakie natknął się w trakcie projektu. Miał w głowie wiele nieprzychylnych epitetów, którymi chętnie by go określił, ale czy koniecznym było wymieniać je, kiedy chłopak był jednym z poległych programu? Zostali tam bezceremonialnie pogrzebani. W mieście, którego nienawidzili. Blondyna nie opuszczało wrażenie, że powinni tam z nimi zostać. Niemniej coś sprawiło, iż im udało się wydostać z siedziby i trafić tutaj. Choć Yunho niejednokrotnie wyobrażał sobie, jakby było umrzeć tam wraz z nimi, to jednak żył. Przebywał tu razem z Mingim, chłopakiem, na którym mu zależało, jakkolwiek by tego z siebie nie wypierał. Ponadto, bez względu na próby wzbudzenia w samym sobie obojętności, trafili tu razem z Wooyoungiem. Był od niego cztery lata młodszy, po odejściu Hongjoonga został absolutnie sam, więc jedynymi osobami na jakie mógł liczyć, był tylko Jeong oraz Song. 

Po tym jak się pogodzili Mingi znacznie bardziej się starał. Nie tylko interesował się tym, jak czuje się Yunho, lecz także częściej opowiadał o sobie samym. Nie lubił przytaczać swojej przeszłości, jednocześnie nie ukrywał, że ma jakieś powiązania z tym miejscem. Powiedział mu o tym już dawno temu, jak jeszcze trwał projekt. Skondensował tamto wyznanie najbardziej jak się da, gdyż najwyraźniej nawet krótkie powroty do tamtych dni nie były dla niego łatwe. W dużym uproszczeniu, urodził się tutaj, jednak mieszkał tu zaledwie kilka lat, po jakich jego rodzicielka postanowiła uciec z powodu, którego ten albo nie pamiętał, albo po prostu nie chciał przytaczać. Zdołała przedostać się do Valorii po długiej wędrówce oraz dzięki pomocy jednego z Delegatów, który zgodził się ją przewieźć przez granicę, jeśli ta powie mu wszystko co wie na temat Aster. Ta, rzecz jasna, przystała na tę propozycję bez zastanowienia. Spełniono obietnicę, a kobietę ciągano przez kilka miesięcy po tajnych przesłuchaniach, sporządzano protokoły oraz sporządzano wiele umów poufności, które ta musiała bez ustanku podpisywać. Nie otrzymali żadnego lokum w zamian za współpracę z władzą. Zapłatą miał być sam fakt, że nie wydalili jej poza mury. W ten sposób trafiła do najbiedniejszej dzielnicy Valorii, gdzie powszechnie panował głód oraz ubóstwo. To tam wychowywała syna, aż oddział wysłany przez ministerstwo bezpieczeństwa nie przyszedł po nią pewnego spokojnego popołudnia. Dostali proste polecenie, zneutralizować niebezpieczeństwo. W ich języku brzmiało to jak nakaz odebrania życia intruzowi, który posiadał zbyt dużą wiedzę, aby dalej móc być członkiem ich społeczeństwa. Przez wzgląd na jej sekretny pobyt w osadzie, nie została wpisana do żadnego z oficjalnych rejestrów, podobnie jak Mingi. W zeznaniach też unikała tematu swojego potomstwa, co uratowało Songa. Był praktycznie niewidzialny w tym miejscu. Nie szukano go, nie kojarzono go z kobietą, którą zastrzelono w łazience jednej z ruder. Chłopiec wówczas bawił się kilka metrów dalej z córkami tutejszego handlarza. Pewnie gdyby napotkali go w jej obecności, również poniósłby śmierć. Tu zakończył swoją historię tamtego dnia, której Yunho wysłuchał w  głębokim skupieniu. Song raczej unikał przypominania sobie, jak wtedy się czuł, toteż jego wywód w uszach Jeonga mógł brzmieć sucho, bezemocjonalnie. Tak nie było i dopiero, gdy znajdowali się tutaj, na tej białej sali cuchnącej chlorem oraz innymi środkami czystości, z syczącym dźwiękiem żarówki w akompaniamencie, Mingi uznał, że to ważne, aby się tym podzielić. Nie po to, aby otrzymać współczucie od Yunho, na którym teraz opierał się ciężar jego ciała. Chciał, żeby jasnowłosy dostrzegł w nim wreszcie człowieka z krwi i kości, kogoś kto także przeszedł swoje, toteż potrafi zrozumieć ból, przez jaki tamten przechodził w dzieciństwie. Nie wiedział, czy wzajemne karmienie się swoimi traumami jest zdrowe, ale mogło to zbliżyć ich do siebie i obnażyć, a przecież nic sprawniej nie łamało lodów niż pokazanie w pełnej okazałości swojej twarzy. 

ASTER | SeongjoongOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz