Bóstwo miłości zstąpiło na ziemskie padole i ofiarowuje możliwość wejrzenia w przyszłość związku, jaki Czytelnik mógłby prowadzić ze swoim/swoją wybrankiem/wybranką serca. Zmęczone podróżą nie ma siły przeniknąć do umysłu Czytelnika, więc ten musi o...
Od zawsze optymistycznie podchodziłaś do relacji z nim, przez co wielokrotnie się zastanawiał, czy nie jesteś masochistką.
~*~
Nie potrafi się razem z Tobą lenić, ponieważ z nudów zaczyna przysypiać.
~*~
Rozbawia go naiwność z jaką podchodzisz do otaczającej Cię rzeczywistości, wręcz prosząc taką postawą o brutalną lekcję życia. Całe szczęście, Twój ukochany zawsze jest gotowy Ci takowej udzielić.
~*~
Nieustannie się z Tobą drażni, mimo że czasem masz już dosyć ciągłych żartów. Niestety, sprawia mu to zbyt dużą przyjemność, by postanowił z tego zrezygnować.
~*~
Zdarza się, że zachowuje się w stosunku do Ciebie bardzo zaborczo, nie chcąc się nikim z Tobą dzielić.
~*~
Przy nim wyglądasz jak krasnal, ale jemu zdaje się to nie przeszkadzać. Zwłaszcza gdy przenosi Cię z jednego miejsca w drugie na swoich plecach bądź ramionach.
~*~
Wbrew pozorom, darzy Cię ogromnym szacunkiem i wszystkie Twoje rady bierze sobie do serca.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
~ ~ ~
Postać: Zero Kiryū
Relacja: Romantyczna
Pochodzenie: Vampire Knight
~ ~ ~
Twoje optymistyczne nastawienie sprawia, że nigdy nie przejmujesz się jego chłodnym zachowaniem. W ogromnym stopniu pomaga to utrzymać Waszą relację w pacyfistycznym charakterze.
~*~
Przez niektóre z Twoich pasji, zwłaszcza wspinanie się po drzewach, nabawia go bólu głowy, gdyż nieustannie musi się martwić, czy przypadkiem nie zrobisz sobie w ten sposób krzywdy.
~*~
Wystarczy, że znieruchomiejesz na kilka sekund, a od razu domyśla się, o co chodzi. Wtedy tylko zmęczonym głosem pyta: ,,Gdzie tym razem widzisz robaka?'', po czym zirytowany go zabija, abyś się w końcu ruszyła.
~*~
Nie wyobrażasz sobie przeżyć jakiegokolwiek dnia bez odrobiny złośliwości, dlatego droczenie się z nim uważasz za swego rodzaju powinność.
~*~
Wystarczy, że zaczniesz wtykać nos w nie swoje sprawy, by doprowadzić go na skraj wytrzymałości.
~*~
Pomimo posiadania niemałego wzrostu, według niego wciąż jesteś niska, co Ci czasem wytyka, gdy zaczynasz się w tej kwestii chełpić.
~*~
Czasem porównujesz swoje znamię do jego, uważając to za swoiste połączenie Was przez przeznaczenie. Jednakże Twój ukochany ma inne zdanie na ten temat, o czym informuje Cię ilekroć zaczynasz wygadywać podobne bzdury.