~ ~ ~
Postać: Kazuichi Sōda
Relacja: Romantyczna
Pochodzenie: Danganronpa 2: Goodbye Despair
~ ~ ~
Dostaje niebezpiecznych palpitacji serca, ilekroć okazujesz swoją nieśmiałą osobowość (jesteś wtedy wyjątkowo urocza), więc dla jego bezpieczeństwa starasz się zachowywać bardziej pewnie.
~*~
W nieznanym Ci towarzystwie żartami próbuje otworzyć Cię na innych. Przeważnie wychodzi mu to dość nieudolnie, ale doceniasz jego starania.
~*~
Wbrew pozorom, niesłychanie go przerażasz w trakcie tych dni. Zapewnia Cię, że wszystko w porządku, ale słabo to wypada, kiedy mówi to drżąc ze strachu.
~*~
Posiadacie niezliczoną ilość żartów, które tylko Wy rozumiecie.
~*~
Dokładnie przygląda się Twoim kontaktom z płcią przeciwną. Nie chciałby, żeby jakiś inny chłopak był blisko Ciebie, dlatego głośno oponuje, gdy któryś stanie przy Tobie w odległości mniejszej niż na trzy kroki.
~*~
Nie podziela Twojego zainteresowania opuszczonymi budynkami. Zbyt wielu historii o duchach się nasłuchał, żeby nie drżeć na samo ich wspomnienie. Niemniej czasem wybiera się z Tobą na takowe wyprawy, ponieważ uważa to za swój obowiązek jako Twojego chłopaka. Inna sprawa, że to on chowa się za Tobą, a nie Ty za nim.
~*~
Bardzo podobają mu się Twoje rysunki, jak i zainteresowanie robotami. Często prosi, abyś narysowała coś, co mógłby później skonstruować.
~*~
Chociaż doskonale zna się na swoim fachu, to niezmiernie go cieszą Twoje propozycje udzielenia mu pomocy. Wspólne reperowanie uważa za najlepszy sposób spędzania razem czasu.
~*~
Udaje, że Twoja zboczona natura go peszy, ale tak naprawdę sam ma kosmate myśli. Zwłaszcza gdy widzi Cię w dwuznacznej pozycji.
~*~
Niezmiernie podobają mu się Twoje włosy, więc nie potrafi się powstrzymać przed ich dotykaniem. Niestety, kończy się to tym, że masz całą głowę ubrudzoną jakimś smarem.
CZYTASZ
Codziennie anime || self-shipy
SonstigesBóstwo miłości zstąpiło na ziemskie padole i ofiarowuje możliwość wejrzenia w przyszłość związku, jaki Czytelnik mógłby prowadzić ze swoim/swoją wybrankiem/wybranką serca. Zmęczone podróżą nie ma siły przeniknąć do umysłu Czytelnika, więc ten musi o...
