Bóstwo miłości zstąpiło na ziemskie padole i ofiarowuje możliwość wejrzenia w przyszłość związku, jaki Czytelnik mógłby prowadzić ze swoim/swoją wybrankiem/wybranką serca. Zmęczone podróżą nie ma siły przeniknąć do umysłu Czytelnika, więc ten musi o...
Nie zrobiłaś na nim dobrego pierwszego wrażenia, ale postanowił lepiej Cię poznać, zanim całkowicie przekreśliłby znajomość z Tobą. Okazało się to słuszną decyzją, ponieważ bardzo szybko się przekonał, że jesteś świetną osobą do rozmów i idealną dawczynią krwi.
~*~
Widok padliny go brzydzi, toteż nie używa jej przeciwko Tobie. Posiada znacznie lepsze sposoby na dręczenie swojego masochistycznego koteczka.
~*~
Nie potrafisz w jego obecności zasnąć na dłużej niż trzy godziny, przez co czujesz się potem jak zombie. Nie masz jednak serca powiedzieć mu, że jego koszmary uniemożliwiają Ci właściwy odpoczynek.
~*~
Przyrządzone przez Ciebie potrawy są jedynymi, które z apetytem zjada i tylko dlatego Ruki i Yuma nie posłali Cię jeszcze do diabła za robienie ogromnego bałaganu w kuchni.
~*~
Odruch zasłaniania szyi, jakiego nabawiłaś się jeszcze przed poznaniem go, kompletnie na niego nie działa, a zwłaszcza gdy jest szczególnie głodny.
~*~
Niemalże każdego dnia musi postawić Cię w jakieś stresującej bądź kłopotliwej sytuacji. W przeciwnym wypadku dopada go bardzo zły humor.
~*~
Przez to, że oboje miewacie koszmary senne, podczas których wypowiadacie różne słowa, mogłoby się wydawać, że potraficie ze sobą rozmawiać przez sen.
~*~
Nieobchodzenie przez wampirów urodzin to dla Ciebie prawdziwe zbawienie! Inaczej zapłaciłabyś krwią za swoje zapominalstwo...
~*~
Dla własnego bezpieczeństwa starasz się nie pozostawiać po sobie bałaganu w rezydencji, ponieważ jako jedyna nie jesteś w stanie przemieszczać się za pomocą teleportacji.
~*~
Z premedytacją przygląda Ci się przez dłuższy czas, by zobaczyć jak zakłopotana próbujesz wytrzymać pod naporem jego palącego spojrzenia.
~*~
Często udaje, że nagle zmorzył go sen, by móc położyć głowę na Twoich udach i w ciszy nacieszyć się Twoją bliskością.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
~ ~ ~
Postać: Dazai Osamu
Relacja: Romantyczna
Pochodzenie: Bungou Stray Dogs
~ ~ ~
Podczas Waszego pierwszego spotkania był śmiertelnie przekonany, że zgodzisz się na popełnienie podwójnego samobójstwa. Dopiero z czasem zauważył, że jesteś apatyczna tylko w styczności z nowo poznanymi osobami, co go trochę rozczarowało. Jednak nie zaprzestał prób namówienia Cię na wspólne odejście z tego świata.
~*~
Kiedy zauważy jakąś padlinę zawsze prowokuje Cię, żebyś na nią spojrzała. W końcu nie odmówi sobie przyjemności z patrzenia, jak trzęsiesz nogami na widok czegoś martwego.
~*~
Uwielbia, gdy dla niego gotujesz, dlatego często prosi Cię o przygotowywanie mu posiłków do pracy. Przeważnie odmawiasz argumentując, że przy jego udanej próbie samobójczej Twoje wysiłki pójdą na marne. W rzeczywistości nie chce Ci się sprzątać po kuchennych zmaganiach.
~*~
Czasem, kiedy słuchanie wywodów Kunikidy go nudzi, chwyta Cię delikatnie za szyję, tylko po to, by popatrzeć jak rzucasz się na ziemię i ją zasłaniasz. Nie przestaje go to bawić, nawet gdy obrywa za to od swojego partnera.
~*~
Nie przeszkadza mu Twoje bałaganiarstwo, co nie znaczy, że nie wykorzystuje go jako powodu do namówienia Cię na wykonanie wspólnego samobójstwa.
~*~
Obserwowanie Twoich zmagań, podczas stresujących sytuacji, to jego hobby. Pomaga Ci się z nimi uporać dopiero, gdy widzi, że jesteś bliska załamania nerwowego.
~*~
Kładzie się spać później niż Ty, by posłuchać jak mówisz przez sen. Zdarza się, że proponuje Ci wspólne samobójstwo licząc, że nieświadoma się zgodzisz, ale nawet wtedy mu odmawiasz.
~*~
Nie potrafisz zapamiętać daty jego urodzin, więc polegasz na Kunikidzie i jego niezawodnym notesie, czasem zastanawiając się, czy nie podkraść mu go.
~*~
Zdarza się, że patrzy na Ciebie tak długo, aż ulegniesz i przystaniesz na jego propozycje. Przeważnie dzielnie mu się opierasz, a przynajmniej do momentu, dopóki nie zacznie szeptać Ci uwodzicielsko na ucho.
~*~
Często się zapędza i mówi przy członkach agencji o szeregu Twoich zalet, by jakoś usprawiedliwić spóźnienie spowodowane spędzaniem z Tobą czasu w trakcie pracy.
~*~
Bazując na związku z Tobą udziela Kunikidzie szeregu porad miłosnych, przez co później Kunikida patrzy na Ciebie co najmniej dziwnie.