Wytarłam z czoła krople rdzy,
Wzięłam niepewny oddech,
Zatrzymując w ustach metaliczne słowa,
wsłuchując się w milczenie,
Skręcam za drogowskazem wymownej ciszy.
CZYTASZ
Teatr myśli
PoetryKażdy ma swoje demony, które stara się ukryć przed światem. Moje zamknęłam tutaj. Jest to zbiór moich osobistych przemyśleń. Nie są doszlifowane, najpewniej zranisz się przy konsumkcji, nie jest to zbyt dobre, ale znaczy dla mnie bardzo wiele.
87
Wytarłam z czoła krople rdzy,
Wzięłam niepewny oddech,
Zatrzymując w ustach metaliczne słowa,
wsłuchując się w milczenie,
Skręcam za drogowskazem wymownej ciszy.