Kai (ja) wychodząc 2 września z szkoły:
🎶To miejsce jak śmierć
Dreszcz przeszywa na wskroś
Nieuchronny był kres
Lecz uciekłem o włos
Za przyjaźń Kai oddał swój ostatni dech
Rozczaruję was bo
To nie tak skończy się
Łaknienie wolność wprost
Rozdziera mnie🎶
🎶Pakt co związał mój los musi gdzieś luki mieć
Gdy odkryję jak mogę wyzbyć się krat
Zgadnij kto u stóp miał będzie świat!🎶
CZYTASZ
Multiverse Talks
Casuale(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
