Kai: ej. Widział ktoś mój telefon? Od dłuższego czasu nie mogę go znaleźć a nawet połączenie nie dociera.
Angel: może spróbuj... Nie wiem. Przyzwać jak broń?
Kai: w sumie... Nawet dobry pomysł.
*Wyciągnął rękę a w niej pojawił się telefon a poniżej uczepiony Anioł Kurz lekko zdezorientowany i wiszący nad ziemią*
Kai: nawet nie pytam jak... Bo i tak nie mam na to sił... I co to się znalazło w nie swojej własności?
Angel Dust: niewiele... Jakie do chuja hasło może mieć ogar?
Kai: i to właśnie powód dla którego moje hasło to cholerna liczba pi.
Angel Dust: ale po jaki chuj?
Kai: by ten kto odblokuje wiedział, że ma się szykować na w-π-erdol.
Angel Dust: oh shit...
CZYTASZ
Multiverse Talks
Random(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
