Kai: telefon, kwiaty, bombonierka... Heh. Idę cholernym klasykiem...
Kai: nóż, lina, gaz pieprzowy, paralizator... O czymś nie zapomniałem?
Angel: co robisz?
Kai: szykuję się na zaproszenie gdzieś dziewczyny która w teorii (jak i w praktyce) jest Yandere...
Angel: okay... Rozumiem... Chyba...
Angel: wiesz co, już mnie w sumie nic nie zdziwi...
Angel: weź jeszcze jakaś broń.
Kai: po co mi więcej?
Angel: a dla ciebie?
Kai: te... Faktycznie...
[Idk was is das... Nocna wena weszła za mocno i do końca sam nie wiem co się tu odwala. Rozumiem tylko tyle, że przykładam się... Bez sensu, ale jednak... ]
CZYTASZ
Multiverse Talks
Random(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
