#196 Tłok i inne dziwne rzeczy (hazbin hotel sezon 2 spoliery!)

22 4 17
                                        

[ostrzeżenie! Zawiera spoilery do hazbin hotel sezon 2. Więc czytacie na własną odpowiedzialność!]

Kai: wow...

*Kai przeciska się między grzesznikami którzy znajdują się w lobby hotelowym*

Kai: nie widziałem tutaj tylu ludzi od czasu... No dobra. Nigdy nie było ich tu aż tylu...

Kris: tlenu...

Grzeszniczka: słodki nawet jesteś.

Angel: zostaw go w spokoju...

Grzeszniczka: dobra. Jeez.

Kris: Kai?

*Pojawia się obok niego. Choć właściwie to po prostu musiał się przecisnąć bo nawet na teleportację nie było miejsca*

Kai: yup?

Kris: może zrobimy coś z tym tłumem?

Kai: mówisz?

Kris: ale bez rozlewu krwi.

Angel & Kai: *smutne ohhh*

Kai: szczerze mówiąc my możemy zrobić niewiele. Zwłaszcza, że w zasadzie wszystko leży w rękach Charlie. Lepiej po prostu zająć się czymś innym.

Kris: może to i lepiej...

Kai: ja tam idę przejść się na miasto. Bo inaczej ten tłok rozsadzi mnie od środka... :3

Kris: *szeptem* zaczyna mu odwalać?

Angel: *również szeptem* yeah...

Angel: a może pójdziemy na małe zakupy? Kupimy coś do twojego pokoju byś mógł nieco bardziej się zadomowić.

Kris: brzmi spoko.

Angel: postanowione! Bai!

*Następnie zmieniła się w swoją futrzastą formę i zaczęła ciągnąć Krisa do wyjścia*

Kai: nie wiem dokładnie, co nie wiem co się dzieje. Ale dziś akurat jakoś inaczej... Hm...

Multiverse TalksOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz