#199 Paktofonika

14 4 12
                                        

Vox: jeszcze to do was nie dotarło? Nie macie ze mną najmniejszych szans!

Ja.
JESTEM
BOGIEM!

*Ekrany tuż za nim również dawały o tym znać*

Angel: Ej... Telewizor... Vox

Vox: Czego!?

Angel: Ale tam pisze "Bobem"

Vox: oh. Naprawdę? *Obraca się* Faktycznie... Literówka...

Kai: 🎶 jestem Bobem. Ugotuj mnie sobie, sobie.🎶 XD

Angel: 🎶o rany, rany jestem rozgotowany.🎶 Hahaha...

Vox: Możecie przestać!? Pasujecie mój moment!

*Kai i Angel patrzą porozumiewawczo*

Kai: Paktofonika?

Angel: Taki dźwięk z głośnika...

*Nagle wszystko gaśnie a Kaia oświetla światło latarni*

🎶Raz, dwa
Raz, dwa🎶

🎶Mam jedną, pierdoloną schizofrenię. 🎶
🎶Zaburzenia emocjonalne, dawaj, wrzuć mnie na patelnię. 🎶
🎶Powiem Ci że to żart, powiesz mi, że to obciach (hah)🎶
🎶Pierdolę Cię, i tak rozejdziesz się po łokciach🎶
🎶Bo ja jestem bobem, ugotuj mnie sobie. 🎶
🎶Rzucam słowa co teraz nie mieszczą ci się w kolbie. 🎶
🎶O rany, rany jestem rozgotowany. 🎶
🎶W soli no i w pieprzu marynowany.🎶
🎶Gotowany, potencjał niewyczerpany. 🎶
🎶Chyba na plantacji on był mi dany. 🎶

🎶Zaczekaj, Silver, Blade. Jeszcze ogłupiają wszystkie chipsy. Gdy poznają mój smak ten zajebisty. 🎶
🎶Danie gotowe. Ale tak zielone i zdrowe. 🎶
🎶W rękach kucharzy przebojowe.
I wiesz co mnie boli? Że w głowach się pierdoli. 🎶
🎶Niechaj pokój ludziom dobrej woli. ✌️🎶



🎶Jestem Bobem!
Ugotuj mnie sobie, sobie🎶
🎶Ty też jesteś Bobem!
Tylko wyobraź to sobie, sobie...🎶

Vox: Ocipieję przez tego chłopaka... *Strzelił wiązką prądu*

Multiverse TalksOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz