Vox: jeszcze to do was nie dotarło? Nie macie ze mną najmniejszych szans!
Ja.
JESTEM
BOGIEM!
*Ekrany tuż za nim również dawały o tym znać*
Angel: Ej... Telewizor... Vox
Vox: Czego!?
Angel: Ale tam pisze "Bobem"
Vox: oh. Naprawdę? *Obraca się* Faktycznie... Literówka...
Kai: 🎶 jestem Bobem. Ugotuj mnie sobie, sobie.🎶 XD
Angel: 🎶o rany, rany jestem rozgotowany.🎶 Hahaha...
Vox: Możecie przestać!? Pasujecie mój moment!
*Kai i Angel patrzą porozumiewawczo*
Kai: Paktofonika?
Angel: Taki dźwięk z głośnika...
*Nagle wszystko gaśnie a Kaia oświetla światło latarni*
🎶Raz, dwa
Raz, dwa🎶
🎶Mam jedną, pierdoloną schizofrenię. 🎶
🎶Zaburzenia emocjonalne, dawaj, wrzuć mnie na patelnię. 🎶
🎶Powiem Ci że to żart, powiesz mi, że to obciach (hah)🎶
🎶Pierdolę Cię, i tak rozejdziesz się po łokciach🎶
🎶Bo ja jestem bobem, ugotuj mnie sobie. 🎶
🎶Rzucam słowa co teraz nie mieszczą ci się w kolbie. 🎶
🎶O rany, rany jestem rozgotowany. 🎶
🎶W soli no i w pieprzu marynowany.🎶
🎶Gotowany, potencjał niewyczerpany. 🎶
🎶Chyba na plantacji on był mi dany. 🎶
🎶Zaczekaj, Silver, Blade. Jeszcze ogłupiają wszystkie chipsy. Gdy poznają mój smak ten zajebisty. 🎶
🎶Danie gotowe. Ale tak zielone i zdrowe. 🎶
🎶W rękach kucharzy przebojowe.
I wiesz co mnie boli? Że w głowach się pierdoli. 🎶
🎶Niechaj pokój ludziom dobrej woli. ✌️🎶
🎶Jestem Bobem!
Ugotuj mnie sobie, sobie🎶
🎶Ty też jesteś Bobem!
Tylko wyobraź to sobie, sobie...🎶
Vox: Ocipieję przez tego chłopaka... *Strzelił wiązką prądu*
CZYTASZ
Multiverse Talks
Random(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
