#129 pov: zerwaleś z dziewczyną ale jej rodzina cię lubi

14 5 12
                                        


(Kocham inspirować się tiktokiem XD)

(Powinienem już to napisać w poprzednim rozdziale xd)

Kiedy zerwaleś z dziewczyną ale jej rodzina cie uwielbia XD:


(Sorry za te odstępy ale nieraz wattpad ucina je przy wklejaniu, a nie wiedziałem czy z tym notatnikiem będzie tak samo.)


Kai: *puka do mieszkania Blitza*


Loona: *otwiera*


Kai: no cześć.


Loona: nie... Nie ma mowy. 


Kai: ale ja nie do ciebie. 


Blitz: przyszedłem już?


Loona: czyli serio chodziło ci o "niego"


*Kai wchodzi do środka*


Loona: ale na nic więcej nie licz... Zresztą. Pewnie Blitz skopie ci tyłek.


Kai: you say?


*Wilczyca stoi w oczekiwaniu lecz zamiast tego ogar i imp normalnie rozmawiają o interesach*


Loona: no ale... Ale...


Blitz: ja ci mówiłem chłopczyku... Lepiej jak było mniejsze zło. Przynajmniej wiem gdzie mieszkasz...


Kai: tak ci się wydaje...


Loona: ale tak właściwie... To co ON tu robi?


Kai: jestem pośrednikiem co do broni od Carmili... Normalnie by nie sprzedawała broni byle chochlikom ale ręczę za was. Może i anielska to to nie jest ale jak na grzeszników to wystarczy...


Blitz: dokładnie! Ale zniżkę i tak ogarniesz. 


Kai: Blitz... Nie ma szans... A Moxxie dołączy?


Blitz: tak. Ale bez Millie. Coś jej wypadło.


*Ktoś puka do drzwi*


Loona: otworzę.


Kai: wow... Loon która robi coś z własnej nieprzymuszonej woli? To jakaś nowość...


Loona: pierdol się.


Kai: sorry. Nie skorzystam.


*W drzwiach stoi jakiś ogar*


Kai: nowy chłopak? Cóż... 

Multiverse TalksOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz