#120 kolejna wojna piekielna

11 5 6
                                        


Kai: więc tak! witam w "moim" świecie! 

Kaine: cóż. no jakby nie patrzeć wygląda bardzo podobnie do... każdego innego. no może poza tym.

*oboje patrzą z zdumieniem jak pośrodku hotelu jest bałagan jakby przeszła bomba pomieszana z tornadem*

*po środku ciągnie się linia zrobiona z paczek parówek a po jej przeciwnych stronach wszyscy się pochowali. Tylko Charlie stoi na środku nie wiedząc po której stronie stanąć.*

Kai: Al i Lucek?

Charllie: tak...

Kaine: Vegg i Angel Dust?

Charlie: Yup...

*Charlie uchyla się o mało nie dostając czymś ciężkim.*

Kaine: a nie. to tak jak i u nas...

Kai: Tak! ALE ONIE WZNIŚLI MUR BERLIŃSKI ! 

Multiverse TalksOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz