Alternatywny tytuł: "szczury, słoiki, ogień i kleszcze. i co do tego jeszcze?"
[Ostrzegam. Drastyczne teoretyzowanie. Więc ogólnie drastyczne opisy]
Charlie: nie rozumiem dlaczego nazywasz siebie psychopatą. W końcu co najwyżej od czasu do czasu dasz się ponieść...
Kai: *tonem chłodnym i rzeczowym* Charlie... Znam co najmniej dwieście i jeden sposobów na tortury i zabójstwa...
Aurora: nawet taki by przywiązać ofiarę do krzesła, odchylić głowę i na oku położyć jakieś małe żyjątko. Na przykład kleszcza tak by ofiara odchodziła od zmysłów gdy ten wchodzi pod powiekę i nic nie może zrobić?
Kai: ...um...
...Znam dwieście dwa sposoby...
CZYTASZ
Multiverse Talks
Random(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
