#175 Spalić Wiedźmę!

13 4 9
                                        

*gdzieś w pracowni Kaia*

*Ogar siedzi przy biurku majstując coś. a no i był w goglach*

Emberlynn: heja. Angie mówiła, że masz jakieś dziwne kryształowe coś które jest potężne ale i niebezpieczne.

Kai: pewnie chodzi ci o Kolorowy Kryształ... Ta.. Może spowodować masę Anomalii i ewentualne połączenie światów...

Emberlynn: To... Mogę go pożyczyć?

Kai: Leży koło Bomby wodorowej i paczki Skitlesów.

Emberlynn: Dzięki! 

*Bierze kryształ i wychodzi*

System Dragonesti: Nie sądzisz, że to istotnie może być niebezpieczne by tak potężna rzecz trafiła w tak nieodpowiedzialne ręce?

Kai: Spokojnie. *zdejmując gogle* nad wszystkim czuwam. nawet jeśli coś się stanie to to ogarnę. Nie ma rzeczy z którą bym sobie nie poradził...

Kai: ...Przynajmniej w obecnym nastroju...

*Zakładając gogle spowrotem*

Kai: Poza tym rzadko zdarza się by opuszczała swoją jaskinię... 

*literalnie piętnaście minut później*

*Telefon dzwoni*

Kai: *odbiera i daje na głośnomówiący po czym wraca do pracy* no co tam?

T.Angel Dust: jest tu... Małe zamieszanie... 

Kai: Kto tym razem?

T.Angel Dust: Emberlynn...

*Zdejmuje gogle i przełącza się na słuchawkę*

Kai: dobra. A co tym razem?

T.Angel Dust: Jakby to... Została przywiązana do stosu a wokół niej zebrała się grupa wkurwionych Karen które chcą ją spalić na stosie. 

Kai: oh... to coś nowego... A już myślałem, że mnie nic nie zdziwi. Dobra. zaraz będę...

Angel Dust: ale w sensie zaraz, że zaraz. czy zaraz, że ter~ o kurwa!

*materializuje się w limuzynie obok niego*

Kai: No co? Mówiłem, że zaraz... 


Jakaś kobieta: Spalić wiedźmę!

Tłum: Spalić wiedźmę!

Kai: *podchodzi z pełnym spokojem parząc na zaistniałą sytuację* Co się tutaj dzieje? 

Jakaś kobieta: *unosi popchodnię* Ta dziwka próbowała uwieść mi męża!

Inna kobieta: naszych też!

Jakaś laska: I chłopaków!

Totalnie pojedynczy chłop: i kolegów...

*Cisza*

 Totalnie pojedynczy chłop: *wzruszył ramionami* No co? Braci się nie traci.

Jakaś kobieta: Nieważne! Za swoje zbrodnie zostanie spalona na stosie! 

Jakaś kobieta: Spalić wiedźmę! 

Tłum: Spalić wiedźmę!

Emberlynn: Chwila! poznałam zaklęcie które pozwala cieszyć się bardziej z małych rzeczy... !

Tłum: *neuron activated* Uwolnić wiedźmę!

Jakaś kobieta: *pośpiesznie* Uwolnić wiedźmę! 

Multiverse TalksOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz