*gdzieś w pracowni Kaia*
*Ogar siedzi przy biurku majstując coś. a no i był w goglach*
Emberlynn: heja. Angie mówiła, że masz jakieś dziwne kryształowe coś które jest potężne ale i niebezpieczne.
Kai: pewnie chodzi ci o Kolorowy Kryształ... Ta.. Może spowodować masę Anomalii i ewentualne połączenie światów...
Emberlynn: To... Mogę go pożyczyć?
Kai: Leży koło Bomby wodorowej i paczki Skitlesów.
Emberlynn: Dzięki!
*Bierze kryształ i wychodzi*
System Dragonesti: Nie sądzisz, że to istotnie może być niebezpieczne by tak potężna rzecz trafiła w tak nieodpowiedzialne ręce?
Kai: Spokojnie. *zdejmując gogle* nad wszystkim czuwam. nawet jeśli coś się stanie to to ogarnę. Nie ma rzeczy z którą bym sobie nie poradził...
Kai: ...Przynajmniej w obecnym nastroju...
*Zakładając gogle spowrotem*
Kai: Poza tym rzadko zdarza się by opuszczała swoją jaskinię...
*literalnie piętnaście minut później*
*Telefon dzwoni*
Kai: *odbiera i daje na głośnomówiący po czym wraca do pracy* no co tam?
T.Angel Dust: jest tu... Małe zamieszanie...
Kai: Kto tym razem?
T.Angel Dust: Emberlynn...
*Zdejmuje gogle i przełącza się na słuchawkę*
Kai: dobra. A co tym razem?
T.Angel Dust: Jakby to... Została przywiązana do stosu a wokół niej zebrała się grupa wkurwionych Karen które chcą ją spalić na stosie.
Kai: oh... to coś nowego... A już myślałem, że mnie nic nie zdziwi. Dobra. zaraz będę...
Angel Dust: ale w sensie zaraz, że zaraz. czy zaraz, że ter~ o kurwa!
*materializuje się w limuzynie obok niego*
Kai: No co? Mówiłem, że zaraz...
Jakaś kobieta: Spalić wiedźmę!
Tłum: Spalić wiedźmę!
Kai: *podchodzi z pełnym spokojem parząc na zaistniałą sytuację* Co się tutaj dzieje?
Jakaś kobieta: *unosi popchodnię* Ta dziwka próbowała uwieść mi męża!
Inna kobieta: naszych też!
Jakaś laska: I chłopaków!
Totalnie pojedynczy chłop: i kolegów...
*Cisza*
Totalnie pojedynczy chłop: *wzruszył ramionami* No co? Braci się nie traci.
Jakaś kobieta: Nieważne! Za swoje zbrodnie zostanie spalona na stosie!
Jakaś kobieta: Spalić wiedźmę!
Tłum: Spalić wiedźmę!
Emberlynn: Chwila! poznałam zaklęcie które pozwala cieszyć się bardziej z małych rzeczy... !
Tłum: *neuron activated* Uwolnić wiedźmę!
Jakaś kobieta: *pośpiesznie* Uwolnić wiedźmę!
CZYTASZ
Multiverse Talks
De Todo(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
