#119 coś na poprawę humoru

18 6 9
                                        

Kai: Husk, polewaj. 

Husk: już się robi...

Angel: *podchodzi* mam nadzieję, że to bezalkoholowe...

Kai: na szczęście nie...

Angel: co się stało?

Kai: wszystko po trochu... ale dzisiejszy pretekst to, ze czuje się jak tania podróbka dużo lepszych osób...

Angel: poczekaj tu chwilę...

Kai: po co?








Angel: dobra wszyscy! Mamy znów lekki problem natury psychicznej! mam nadzieję, że  nie zostawimy tego tak sobie. 

Alastor: cóż ja jestem za, by cos z tym zrobić.

Niffty: idę po toster!

Charlie: a może pogadać? 

Angel Dust: albo zaśpiewać coś?




Husk: *patrzy na nienaruszonego drinka gdy Kai patrzy na hotelowiczów* będziesz to pił?

Kai: chyba jednak nie...

Kai: czy nie sądzisz, że to miłe dla serca kiedy wszyscy zbierają sie w jednym celu... choć szkoda, że aż tak nieistotnym... choć moze to właśnie w tym jest sens... 

Husk: jeszcze się nie napiłeś a gadasz jakbyś wypił pół beczki wódki... 

Kai: no widzisz... 

Niffty: *wylewa całą miskę wody na Kaia* 

Kai: co do...?

Charlie: *biegnie* Niffty odkładaj ten toster!

Multiverse TalksOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz