#148 kiedyś go znajdziesz. Znajdziesz go. Kiedyś znajdziesz..

13 5 6
                                        


Loona: Ugh... *rzuca się na kanapę w recepcji I.M.P.* 

Mille: Coś się stało?

Loona: *podnosi się na chwilę* moje życie miłosne to porażka...

Mille: nie może być aż tak źle...

Loona: mówisz? Vortex? Nawet się nie zaczęło... Mike? Zbytnio spoufalał się z moim byłym. Drake? Ten Skurczychuj nawet mnie nie kochał... A Kai...?  Moja największa porażka jaką udało mi się zjebać... 

Mille: tak... Ale masz jeszcze szansę...

Loona: pozostałych nawet nie wymieniam. To była porażka za porażką... A było ich sporo... 

Mille: rozumiem... Zaraz wracam.

Loona: *dostała nagłego przypływu determinacji* potrzebuję kogoś dojrzałego. Kogoś kto nie będzie mnie oceniał... kogoś kto...

Mille: *wróciła z papierową torbą.* *Wyciągnęła butelkę wina*

Loona: O! Otóż kurwa to...

 Millie: cała Twoja. Ja... Nie piję w pracy...

Multiverse TalksOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz