Bee: no weź... Proszę.
*Bee robi słodkie oczka*
Kai: nie ma mowy.
*Od pewnego czasu Bee goni Kaia. Założyła opaskę z dyndajacą jemiołą*
Bee: plis...
Kai: a to nie za późno na to? Sinsmas już minęło.
Bee: sorki. Świętowałam w nieco inny sposób...
Kai: Beesia...
Bee: no co?
Kai: ale ty masz chłopaka.
Bee: no i?
Vortex: ja nie mam nic przeciwko.
Kai: nie pomagasz...
Bee: tylko raz. Obiecuję, że potem już zostawię cię w spokoju na dobre... *Smutna minka*
Kai: chwila. Naprawdę?
Bee: tak. Na prawdę. Tylko jeden całus.
Kai: tylko jeden i dasz mi spokój?
Bee: tylko jeden i dam ci spokój...
Kai: wedle życzenia, cukiereczku...
*Kai wyszeptał jej do ucha dość nietypowo dla niego zmysłowym tonem i dał Bee całusa w policzek*
<Sorry. Nawet jakbym przygotowywał Arta to i tak bym nie zdążył>
Reakcja wszystkich: 😮
Dust: 😏
Bee: 😳 ☺️
Bee: dobra, nie spodziewałam się...
Kai: i teraz dasz mi spokój?
Bee: jasne... Spokój do końca roku...
Kai: Bee!
*Bee pobiegła uśmiechnięta gdzieś poza zasięg wkurzenia Kaia*
Dust: to... Ja też lepiej się oddalę...
Husk: a ja lepiej poleję...
Szczęśliwego nowego roku, ludzie!
Szczerze? Nie mogłem się powstrzymać by to wrzucić. Nawet kolejne zakazy mnie nie powstrzymają. 😅
Więc tak.
Za to by lepszy był kolejny rok życzymy z ekipą! 🍷🗿
CZYTASZ
Multiverse Talks
Aléatoire(okładka losowa ale potrzebowałem jakiejś więc jest. głównie będzie hazbin hotel [na chwilę obecną] ) coś do mojego lore ale w formie talksów. nikt nie pytał, nikt nie potrzebował ale jest. achronologicznie i alokacyjnie więc nie roztrząsajcie... wa...
