George POV
„George, czy mógłbym z tobą chwilę porozmawiać?", powiedział Alex, kiedy mieliśmy zdjąć łyżwy.
„Eehm, pewnie, co się dzieje?", podszedłem do niego, a on zaprowadził mnie w ustronny kącik. Clay poszedł za mną, prawdopodobnie zmartwiony, ale pomachałem mu ręką i szepnąłem do niego: „Spokojnie, w porządku. Wiesz, nie jesteś moim ochroniarzem". Po czym przewrócił oczami i wrócił do Nicka i Karla.
"Więc o co chodzi?", zapytałem.
"Wiesz", wyszeptał, "Myślę, że mogę ci w tym zaufać..."
"Dlaczego szepczesz?", odszepnąłem.
"Bo nie chcę, żeby ktoś tutaj to wiedział."
"Dobrze, więc mów dalej."
"Chciałem tylko zapytać... jak dowiedziałeś się o swoich uczuciach do Claya?"
„Och", uniosłem brwi, „Więc chodzi o to, że... właściwie nie jestem gejem, wiesz... po prostu się w nim zakochałem? Nie wiem...", przerwałem, "...Nigdy wcześniej nie lubiłem cłopaków, czułem się inaczej... kiedyś, po prostu zauważyłem, że polubiłem go bardziej, nie sądzę, aby można było opisać coś takiego Alex. To się po prostu zdarza..."
„Więc nie lubisz facetów?", Alex spojrzał na mnie z nadzieją.
"Nie?....", spojrzałem na niego zmieszany,
"Dlaczego? Czy to dla ciebie pomocna informacja, czy..."
"Mogę ci coś powiedzieć?", lekko się zaczerwienił. Wyglądał na trochę nieśmiałego i zawstydzonego, w ogóle go takiego nie znałem.
"Tak? Oczywiście?", powiedziałem wciąż trochę zdezorientowany.
„Wiesz, ja też nie jestem gejem. Właściwie nie wyobrażam sobie bycia w związku z facetem lub lubienia takiego. Byłem nawet homofobem, ponieważ zawsze myślałem, że to byłoby obrzydliwe, ale... powiedzmy... wszystko się zmieniło..."
"Czekaj, więc mówisz mi, że lubisz faceta?", powiedziałem, trochę za głośno.
"Ćśś! Nikt nie może tego wiedzieć!", wyszeptał Alex trzymając palec przed ustami.
"Tak, przepraszam", machałem rękami, "Więc... czy go znam?"
"Tak, cóż... to trochę problem, bo..." potarł kark, "... on tak jakby... ma chłopaka..."
"Och... no cóż .."
"...I chyba mnie nienawidzi...", zaśmiał się niezręcznie.
"Czekaj... czy to...", chciałem powiedzieć, ale szybko zakrył mi usta dłonią.
"Nie, zamknij się! Nie mów tego!"
Rozszerzyłem oczy na świadomość, że mam rację. Złapałem go za rękę i odciągnęłam od ust.
"Nick?!", spojrzałem na niego z rozdrażnieniem i powtórzyłem to trochę za głośno.
"Zamknij się!", wyszeptał ponownie.
"Wow, koleś, masz spory problem," zaśmiałem się.
"Proszę nie mów nikomu, byłbym martwy", Alex ukrył głowę w dłoniach.
„Oczywiście, obiecuję... ale...", zacisnąłem usta, „Naprawdę wpadłeś w niezłe bagno człowieku."
„Kurwa wiem, dobrze?! Jestem takim idiota pedazo de mierda y completamente jodido!", opuścił głowę.
"Och, wow, co do cholery właśnie powiedziałeś?!", zaśmiałem się, "Czy to było po hiszpańsku?"
"Tak, przepraszam..", znowu zaśmiał się niezręcznie.
"Więc mogę obiecać, że nikomu nie powiem, ale...", wzruszyłem ramionami.
"Tak, wiem", skinął głową z zamkniętymi oczami, "Ja nie mam żadnych szans."
"Wróćmy, inaczej Clay pomyśli, że naprawdę mnie zabiłeś", zachichotałem.
"Jesteś dobrym słuchaczem. Clay ma szczęście", Alex uśmiechnął się do mnie słabo.
„Jesteś też dobrym facetem. Zasługujesz na tę szansę", uśmiechnąłem się, zanim wróciliśmy do innych.
"Czego on chciał?", spytał Clay podejrzliwie.
„Wszystko jest w porządku Clay", zachichotałem, kiedy wziął mnie w ramiona.
„Ok", prychnął Clay, „w każdym razie Karl i Nick chcieli już wracać do domu. Powiedzieli, że wciąż mają coś do zrobienia, czego nie chcą mi powiedzieć. Ale w każdym razie my też chcemy wracać do domu?"
„W porządku, i tak jestem zmęczony", lekko ziewnąłem.
„Alex, idziemy teraz do domu! Do zobaczenia w szkole!", pomachałam do Alexa.
„Do zobaczenia!", odmachał.
Nick, Karl, Clay i ja siedzieliśmy w samochodzie w połowie drogi do domu, kiedy Clay ponownie zapytał
"George, czego Alex chciał od ciebie?"
"Clay, mówiłem ci, jest w porządku. Nie musisz wiedzieć, to nic ważnego", machnąłem na niego ręką, przewracając oczami z lekkim uśmiechem.
„No, jeśli to nieważne, dlaczego nie możesz mi powiedzieć?", pochylił się bliżej.
"Bo mi ufa."
"Ale ja mu nie ufam", spojrzał na mnie poważnie.
„No to musisz sobie z tym poradzić", wyjrzałem przez okno.
„Chcę tylko wiedzieć, czy to ma coś wspólnego z tobą i czy wszystko w porządku", delikatnie położył dłoń na moim udzie.
"Clay", spojrzałem na niego, kładąc rękę na jego, "wszystko w porządku i to nie ma ze mną nic wspólnego, okej?" Posłałem mu mały uśmiech, co sprawiło, że poczuł się lepiej.
"Więęęęc.", Clay w końcu powiedział lekko ściskając moje udo, "kiedy będziemy w domu... chcesz skończyć to, co przerwała ta rozmowa telefoniczna?" Uśmiechnął się do mnie.
„Ach, Clay, jestem tak zmęczony, że chyba pójdę do łóżka, kiedy wrócimy do domu", ziewnąłem. To było naprawdę interesujące, że za każdym razem, gdy myślałem o śnie, automatycznie ziewałem.
"Geeooorgeeeee", jęknął Clay, odchylając głowę do tyłu.
"Przepraszam Clay", zachichotałem,
"Ale mamy jutro weekend i obiecuję, że nie będę zajęty nauką." Przechyliłem głowę. Ponownie pochylił się do mnie i delikatnie pocałował mój policzek.
"Ale pójdziesz spać beze mnie, prawda? Nie waż się iść do łóżka", spojrzał na mnie udając złość.
"Tak, oczywiście. Będę spał z tobą w twoim łóżku. Śpię o wiele lepiej kiedy mnie przytulasz. Dlaczego miałbym tego nie chcieć?", Pocałowałem go, zanim przesunąłem ręką w dół.
Kiedy dotarliśmy do domu, było około 22. Pożegnaliśmy się z Karlem i Nickiem, którzy pojechali domu.
„Zawsze będziesz mi mówił, kiedy coś jest nie tak, prawda?", spytał Clay, kiedy właśnie myliśmy zęby.
"Tak Clay", przewróciłem oczami z uśmiechem.
„Dobrze", przytulił mnie od tyłu i oparł głowę na mojej. Nienawidziłam, że jestem taki niski, ale czasami to było fajne, że Clay był o wiele wyższy ode mnie. Zawsze czułem się bezpieczny, kiedy byłem z nim. Myślę, że tak to jest być bottomem...-_-
~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziękuję bardzo za 15k wyświetleń wow!
<33
I chciałam podziękować również @dnfteamx2 za poprawianie błędów typu złe zaimki itp.
CZYTASZ
no one cares|| DNF ||PL
أدب الهواةTłumaczenie za zgodą autorki ;) AUTORKA: Shadowwx20 George jest przygnębionym 17-letnim chłopcem, który jest zastraszany przez popularnego faceta o imieniu Clay. Ale pewnego dnia dzieje się coś, co wszystko zmienia. George i Clay będą mieli dużo zam...
