*Ewę dosłownie wyrzucono ze szpitala, dziewczyna zawsze była dość niecierpliwa i temperamentna, wściekła i urażona wróciła do domu, gdzie czekało ją istne pobojowisko W kuchni strzelił kran, woda zalała cały parter, niszcząc sosnowy parkiet, tapetę i farbę na ścianach, a także część mebli. Od razu zdjeła buty, poszła zobaczyć co się stało i wzieła się za wycieranie podłogi, w myślach obliczając koszt wymiany parkietu, odnowienia ścian, mebli itd. Od porządków oderwał ją kilkukrotnie dzwoniący telefon, wreszcie się wkurzyła i poszła odebrać. *
Ewa : Ewa Branicka przy telefonie, słucham? (Jej ton jest ewidentnie zirytowany)
Brian : Ewka? Wszystko ok? Bo ja mam problem...
Ewa : (Bierze głęboki oddech) tak Bri... Przepraszam, tak wszystko ok, co się stało?
Brian : To trochę głupie, nie wiem jak ci to powiedzieć...
Ewa : proponuję w prost.
Brian : Bo ja zgubiłem gdzieś Rogera.
Ewa : Jakim cudem zgubiłeś swojego chłopaka... Bri ja się załamię... Deaky i Jim są w szpitalu, mi zalało dom, a ty zgubiłeś nam perkusistę.
Brian : Wczoraj wieczorem, pamiętasz jaki był pijany, no i się gdzieś zawieruszył.
Ewa : Dobra przyjadę do ciebie i pomogę ci szukać tego kretyna.
Brian : Pośpiesz się, błagam cię.
*10 minut później była już pod domem gitarzysty, oczywiście że się martwiła*
Brian : Ja oszaleje gdzie on do cholery jest?
Ewa : Brimi uspokój się, jeśli będziesz zdenerwowany nic nie zrobimy, Byłeś na policji?
Brian : Nie minęło 48 godzin od zaginięcia.
Ewa : Poczekaj mam prywatny numer telefonu do podkomisarz Florence Adams, (podchodzi do telefonu i dzwoni)
Florence : halo?
Ewa : Dzień dobry, Ewa Branicka się kłania.
Florence : Ta manager Queen ? twój przyjaciel znowu się naćpał?
Ewa : Tak to ja, ale nie dzwonię w sprawie Freddiego, chodzi o to że nasz perkusista, ostatniego wieczoru zaginął po pijaku.
Florence : Nie minęło jeszcze 48 godzin, ale dobrze, podasz mi dane i rysopis?
Ewa : Roger Taylor, co do rysopisu, to czy nie prościej poszukać jakiś zdjęć zespołu w gazecie?
Florence : Takie są procedury. Urodzony?
Ewa : 26 lipca 1949.
Florence : Podasz mi ten rysopis?
Ewa : Blondyn, niebieskie oczy, wygląda jak kobieta, na oko ma metr 80.
Florence : Co miał ubrane w dniu zaginięcia?
Ewa : Jeansowe dzwony, moją koszulę pastelowo-różową w białe kwiaty bzu, jeansową kamizelkę i różowe, brokatowe trampki.
Florence : Ostatni raz widziany?
Ewa : W Marquee Club, Wardour Street.
Florence : Dobrze, podam to do inspektora jako pilną sprawę.
Ewa : Dziękuję, jesteś wielka.
Florence : Podziękujesz kiedy zguba się znajdzie. Pa
Ewa : w takim razie jeszcze raz dziękuję, pa.
Brian : I co?
Ewa : Florence zrobi co w jej mocy.
Brian : Dzięki Bogu, przecież my pojutrze mamy samolot do Waszyngtonu.
Ewa : Dobra, wsiadaj, jedziemy do studia po drodze będziemy myśleć.
*"coś się wymyśli" Prawda jest taka że nic nie wymyślili od dwóch godzin siedzieli bezczynnie w studio aż Ewa wychodząc na papierosa kopnęła przypadkiem wycieraczkę, będącą na progu, pod spodem była złożona na kilka części kartka z papeterii EMI. Ewa rozłożyła papier i zaczeła czytać liścik*
" Do Pani Manager i reszty pseudo gwiazd!
W Westerham jest stary opuszczony browar, jeśli szukacie waszej blondynki to zapraszam panią manager do piwnicy, rzeczonego pustostanu, ma być sama i bez żadnych niebezpiecznych przedmiotów, jeśli do jutra Branicka nie pojawi się, bądź złamie któryś z warunków, wasza śliczna laleczka przedwcześnie zakończy życie, żadnych numerów, ani policji.
Ktoś życzliwy"
*W papier zawinięty był kawałek koszuli Rogera*
Ewa : Bri, chodź, zobaczysz coś.
Brian : Jezus Maria!
Ewa : Na moje to nie Jezus I nie Maria tylko Roland Roy.
Brian : Co my teraz zrobimy?
Ewa : Pojadę tam.
Brian : Zwariowałaś? Ewka a jak ten facet zabije i jego i ciebie?
Ewa : A mam inne wyjście?
Brian : No chyba nie, ale to głupi pomysł.
Ewa : Czasem gra jest warta świeczki. I to jest właśnie taki przypadek, co mam do stracenia?
Brian : Wszystko?
Ewa : Wszystko a więc nic.
CZYTASZ
(Nie) ukoronowana
FanfictionW wyniku perypetii rodzinnych młoda Polka Ewa Branicka trafiła do Londynu. Dziewczyna nie znosi tego miasta. Po roku spędzonym w sercu Wielkiej Brytanii, udaje jej się poukładać większość swoich spraw. Wtedy właśnie poznaje członków legendarnego zes...
