Benjamin Franklin powiedział kiedyś, że w życiu można być pewnym tylko dwóch rzeczy: śmierci i podatków. Jak byłem młodszy, uważałem, że to bullshit — ja przecież byłem pewien wielu rzeczy na tym świecie, takich jak: że zawsze mogę liczyć na rodzinę, że jak skończę studia, to szybko znajdę pracę i że poślubię kobietę, o której myślałem, że jest miłością mojego życia i z którą byłem od początku liceum.
O ironio...
Na imię mam Felix i jestem studentem sztuki na trzecim roku, kierunek reżyserski, Uniwersytet Seulski. Wiodę spokojne, stabilne życie. Jestem dość popularny, mam wielu przyjaciół oraz kobietę — przepiękną i przesłodką Min-Ju.
Z Min-Ju jesteśmy parą właściwie od połowy pierwszej klasy liceum. Poznaliśmy się na boisku szkolnym — grałem w szkolnej drużynie piłki nożnej, a ona była cheerleaderką. Zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Wraz z kumplami z drużyny trzymamy się ciągle razem. Chodzimy nawet na tę samą uczelnię, tylko na inne kierunki. Niestety, w piłkę już razem nie gramy.
Zawsze byłem dobrym uczniem — moja średnia nigdy nie spadła poniżej 4,5. Byłem też dobrym synem, w przeciwieństwie do mojej starszej siostry Rachel, która nie znała umiaru w imprezowaniu.
Jednak moje dość nudne, lecz stateczne życie zmieniło się diametralnie przez jedno przypadkowe spotkanie.
CZYTASZ
bad addicted (to you) [HyunLix]
FanficCzasem jedno, przypadkowe i niezbyt miłe spotkanie potrafi kompletnie zmienić całe życie, przewartościowując je dokumentnie. Doskonale przekona się o tym Felix, 23 letni student którego dotychczas poukładane, troszkę monotonne ale szczęśliwe życie w...
![bad addicted (to you) [HyunLix]](https://img.wattpad.com/cover/361561788-64-k882198.jpg)