- musisz coś jeszcze ogarnąć na imprezę? - Katsuki wtulił się w mnie mocniej.
- nie.. resztę zostawiam służącym a co?
- mamy jeszcze trochę czasu co nie?
- no trochę to mało powiedziane.
Chłopak odwrócił głowę w stronę mojej szyi zaczynając ją całować.
- Katsuki..?
- jeśli chcesz żebym z nim pogadał to chyba dobrze gdybym był w lepszym humorze hm?
- no tak.. każda wymówka dobra by się pieprzyć.
- dokładnie. - zaśmiał się zasysając się na mojej szyi zostawiając tam malinkę
Usiadł normalnie na kanapie poczym pociągnął mnie na siebie tak bym usiadł mu na kolanach.
- i co? Naprawdę uważasz, że to dobry moment?
- nie wiem.. aktualnie już się na ciebie napaliłem więc uznam , że tak.
- ah.. otaczają mnie same dzieci.
- to mogę?
- możesz. - przybliżylem się do niego całując go. Założyłem ręce na jego szyję lekko przybliżając się biodrami do przodu.
Chłopak rozpiął moje spodnie by ułatwić sobie dostęp poczym wsunął palce w moją bieliznę powoli zaczynając mnie rozciągać. Gdy wsunął na raz dwa place jęknąłem mu w usta lekko się odsuwając jednak ten przyciągnął moją głowę spowrotem do pocałunku więc nawet nie zdążyłem nabrać porządnie powietrza. Kręcąc palcami przez chwilę szybko znalazł już dobrze znany mi punkt. Moje ciało przeszły ciarki a ja sam oderwałem się z pocałunku łapiąc powietrze. Potem ten już ciągle bawił się z mną przejeżdżając w ten punkt. Moja głowa trafiła na jego ramię a ręce zacisnęły się na jego koszuli. Westchnienia i jęki z każdym kolejnym dotknięciem były coraz głośniejsze i częstsze.
- ngh..~ ka.. ah! Katsuki! Zaczekaj...
- coś nie tak skarbie?
- jak tak dalej będziesz robił to ja.. ngh..
- no i w czym problem? - ponownie docisnął czuły punkt a moje ręce zacisnęły się jeszcze bardziej.
- d..daj mi się chociaż rozebrać.. pobrudze ubrania..
- już są mokre i tak. Nie ma co o nich myśleć. - wyjął z mnie palce na co lekko westchnąłem. Pozbawił mnie góry ubioru a potem dołu. - ale skoro tak nalegasz. - zdjął też swoją koszulę po czym przeszedł do całowania mojej klatki piersiowej.
- ah~.. - moja klatka automatycznie sama szła do góry na dotyk jego ust.
Co jakiś czas zasysał się na moich skutkach co skutkowało kolejnymi westcheniami.
- Katsuki.. wejdź już..
- skoro prosisz. - uśmiechnął się rozpinając rozporek poczym wyjął gumkę z kieszeni zakładając ją na siebie.
Wszedł w mnie delikatnie na co jęknąłem przeciągle zaciskając ręce na jego plecach.
- jest okej?
- mhm..
Chłopak po usłyszeniu mojego potwierdzenia zaczął się poruszać najpierw powoli z czasem przyspieszając. Mocniejszymi pchnięciami uderzał o ten jeden punkt na co moje plecy wyginały się w łuk a ręce lekko drżały.
Im częściej uderzał w to samo miejsce tym bardziej czułem jak blisko jestem.
I długo to nie trwało zanim mocniej wbiłem paznokcie w plecy blondyna odchylając głowę do tyłu dochodząc na swój brzuch. Katsuki po kilku następnym pchnięciach też doszedł dysząc ciężko.
CZYTASZ
~Walka o Lunę~ {bakudeku} {omegaverse}
FantasyDeku to 16-sto letnia omega żyjąca w świecie 5 królestw. Królestwo z którego pochodzi deku jest na 4 pozycji pod względem siły więc by zapewnić sobie bezpieczeństwo jego rodzice chcą by wyszedł za Alfę z jednego z silniejszych państw dla sojuszu. Ni...
