Rozdział 17

9.4K 571 24
                                        


- Pewnie, wyśpij się . Dobranoc, księżniczko - powiedziałem i wyszedłem z pokoju.

Nick POV

Ona śpi już calutki dzień, nie chce jej budzić no ale muszę w końcu zaraz przychodzi lekarz Johansen. Wszedłem na góre i powoli otworzyłem drzwi do mojej sypialni. Tak słodko spała, jak ja mam ją obudzić ? Ehh no trudno. Podszedłem do szklanki wody, zamoczyłem palce i zacząłem ją chlapać po twarzy. Po chwili zamrugała i jej wzrok skupił się na mnie.

- Ty idioto ! Coś ty zrobił - powiedziała, a raczej nakrzyczała kiedy się już kapnęła, że jej twarz jest cała mokra . 

- No co, zaraz lekarz przychodzi, a ty na pewno nie będziesz spała .

- Pff.

Zabrzmiał dzwonek od drzwi, poszedłem je szybko otworzyć .

- Dzień Dobry Doktorze - powiedziałem z uśmiechem.

- Dobry, dobry Nick . Więc gdzie nasza gwiazda ?

- Na górze - zaprowadziłem go do mojego pokoju, Bella się przywitała i po chwili doktor Johansen zaczął ją badać. Od czasu do czasu, Bella zaciskała zęby gdy Johansen ją dotykał po niezagojonych bliznach na plecach. Widziałem jak odwraca wzrok, byleby nie patrzeć na blizny i wszystkie inne rany. Po chwili doktor wyciągnął mnie na korytarz, zamykając za sobą drzwi. 

- Wyliże się z tego, choć będzie musiała ścierpieć ból. - zaczął lekarz.

- Jaki ból ?

- Masz - Podał mi jakąś maść na blizny i rany. - smaruj tym codziennie rano i wieczorem.

- Ok. Dziękuje - uśmiechnąłem się - coś jeszcze ?

- Nie może wstawać z łóżka jeszcze przez kilka dni, do póki nie poczuje się lepiej. Ale niech wstaje powoli, ponieważ za szybki pierwszy ruch może spowodować spore komplikacje .

- Dziękuje Doktorze - odprowadziłem go do drzwi, pożegnałem się i wróciłem do mojej małej księżniczki. 

- Co powiedział lekarz ? -zapytała od razu, jessu jaka ona ciekawska.

- No na razie nie możesz wstawać z łóżka, i nie robić za szybkich ruchów, mam cię smarować tym- pokazałem jej maść, którą odłożyłem na komodę - I mam cię dużo całować.

- Taa, chyba śnisz kochasiu . Tknij mnie tylko, a cię wykastruje i z twoich klejnotów zrobie sobie kołatkę na drzwi.

- Uhu.

- Moge iść spać ? - nie no znowu....Ehh

- Jasne - wyszedłem z pokoju i wtedy zadzwonił mój telefon, spojrzałem na wyświetlacz  "Ojciec" eh słabo... Odebrałem i od razu przywitał mnie jego miły głosik . 

- Cześć synu, jak się trzymasz ?

- Siemka tato, nie jest  źle.

- Chciałem cię tylko poinformować, że trasa się przedłużyła i wróce dopiero za miesiąc .

- Mhm, a gdzie teraz jesteście ? 

- Aktualnie w Bługarii, potem jeszcze Francja, Szwecja, Niemczech, Włochy i do domu - mogłem wyczuć, że się uśmiecha. - ok Nick, musze kończyć, przeleje troche pieniędzy na nasze konto-  u mojego ojca trochę to znaczy z kilkanaście tysiaków, tylko dla mnie . - Ok narka synu .

- Cześć . - rozłączyłem się i westchnąłem, ostatnio ojca widziałem z 2 miesiące temu, a jak już wraca do domu to jest w nim tylko tydzień, max. 2 tygodnie . I potem znowu go nie ma. Prawie nigdy nie spędzam z nim czasu, bo przez ten tydzień, mają próby z chłopakami z zespołu, a gdy wraca mówi, że jest zbyt zmęczony. I to jest mój kochany ojczulek. Moja mama umarła gdy byłem dzieckiem, nie wiem jak zginęła tata unika tego tematu, ale kiedyś w końcu musze to z niego wydostać . Pewnie zastanawia was, jakim cudem zostałem gangsterem w tak młodym wieku. No więc tak, miałem 15 lat,  nie za bardzo mnie lubili, byłem ich pośmiewiskiem, Ich to znaczy moich "niby" kumpli z klasy. Aż pewnego dnia do swojej paczki wzięli mnie jacyś licealiści mieli z 17 lat . I tak wciągnąłem się w złe towarzystwo, potem zacząłem pić, palić, ćpać itp. Po kilku tygodniach dostałem zaproszenie, do mafii w mieście, oczywiście się zgodziłem, bo myślałem że moje życie będzie lepsze, że będe kimś, i obiecałem sobie, że to ja będe ten najlepszy, no i stało się. Ta cała mafia mnie zniszczyła, o mało nie przyczyniłem się do śmierci osób których kocham i szanuje . Największy ból sprawia mi jednak to, że Bella ucierpiała. Nigdy już, powtarzam nigdy nikt już jej nie tknie . Obiecuję.


_______________

Cześć mordeczki ^^

Ojciec w końcu się odezwał :3

Ah ta historia Nicka, za bardzo się w to wszystko wciągnął.

Czy Bella w ogóle wstanie z łóżka ? O.o

Zostawcie coś po sobie ;)

Do zobaczenia xoxo



No Boys, No ProblemOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz