7

33 3 2
                                        

Obudziło mnie słońce wpadające przez niezasłonięte okno, czyjś ciepły oddech na karku i ból głowy. Nigdy więcej nie wezmę alkoholu do ust 

Dopiero teraz ogarnęłam że nie jestem u siebie w łóżku, pokoju ani w domu. I jestem rozebrana. I czekaj nie jestem tu sama. Ja pierdole. Odwróciłam głowę i zobaczyłam leżącego obok Tomka który obserwuje każdy mój ruch teraz 

- Nic nie pamiętasz? - zapytał kiedy zaczęłam analizować wszystko co pamiętam z poprzedniej nocy 

- Mam jakieś urywki ale głównie ciemność. Mam nadzieję że nie odwaliłam nic głupiego

- Spokojnie nic szczególnego - zaśmiał się ale mi do śmiechu nie było 

- Muszę iść - wzięłam koc który leżał obok łóżka i przykryłam się nic, a pod nim założyłam bieliznę (mam nadzieję że rozumiecie co mam na myśli) i ubrałam się cała 

- Coś źle zrobiłem? - zapytał 

- Ty nie ale ja tak. Zapomnij o tym co się tu wydarzyło i że kiedykolwiek się widzieliśmy - poprosiłam zakłopotana i wybiegłam jak najszybciej z pokoju. Na dole siedziało parę osób więc podziękowałam za wczorajszy wieczór i pożegnałam się 

Ja pierdole. Po pijaku wylądowałam z moim byłym który ma dziewczynę w łóżku. Z jednej strony czuje satysfakcję bo zemsta na Sandrze i nim okazała się łatwiejsza i bardziej spontaniczna  niż się spodziewałam, ale kurde sama mówiłam zajętych się nie tyka. I w to samo gówno dwa razy się nie wchodzi. Jestem głupia. W chuj głupia 

Wiem powtarzam się ale nigdy przenigdy w życiu nie wezmę alkoholu po tym co się wydarzyło tej nocy. Przysięgam na całe swoje życie 

Po chwili zobaczyłam że zapomniałam wziąć z szafki nocnej bransoletki. I co najgorsze tej co dostałam od niego na urodziny. Jesteś jebaną debilką Asia

Pov Tomek 

Ogarnąłem się i miałem pobiec szybko na dół. Może jeszcze ją załapie. Ale moją uwagę przykuła bransoletka która leżała na szafce nocnej 

Na pierwszy rzut oka wygląda jak bransoletka, którą dałem Asi na urodziny. I chyba to jest ta bransoletka. Jak wziąłem ją od razu rzucił mi się w oczy grawer z naszymi inicjałami. Co ona tu robi? 

- Asia już poszła? - zapytałem kiedy wszedłem do kuchni 

- Nie wyszła tylko wybiegła. Nie wnikam co się stało, bo ewidentnie nie chciała o tym mówić

- Podasz mi jej adres, numer telefonu , cokolwiek? 

- Czy ty przypadkiem nie masz dziewczyny? - do rozmowy dołączyła Marysia 

- Może i mam, ale to pilne

- Nie daję danych moich znajomych jeżeli nie mam na to ich zgody a tu wiem, że ona się na pewno nie zgodzi 

- Skąd wiesz?

- Bo znam ją dobrze

- Dobra nie drążmy tematu. Mam jeszcze jedno pytanie. Co robi tu bransoletka Asi? - pokazałem biżuterię mojej byłej

- A co zazdrosny? - znowu wtrąciła się Marysia 

- Nie. Po prostu chce wiedzieć 

- Kilka dni temu jak była u mnie to trochę przesadziliśmy z alkohole i nie mogła w takim stanie wracać do domu, więc pewnie wtedy ją zostawiła. A jakbyś nie zauważył to tam gdzie spędziłeś resztę nocy co tam robiłeś nie wnikam było pokojem gościnny. A że dzisiaj będę się z nią widzieć to przekaże jej to 

- Czekaj to ona jest w Warszawie? 

- Tak się składa że tak. Jakiś czas temu wróciła

- Czy my się kiedyś minęliśmy? Na pewno by wam o tym powiedziała

- Ja nic nie wiem - powiedziała Marysia - A nawet jak wiem to nie powiem bo przyjacielska i kobieca solidarność mnie obowiązuje. A teraz gadajcie dalej, ja jadę do siebie odsypiać. Pa pa kochani 

- A ty coś mi powiesz? - zwróciłem się do Maksa 

- Nie wiesz nawet jak blisko niej byłeś

- Nie rozumiem. Nic a nic 

- Albo za jakiś czas zrozumiesz, ale na razie niech zostanie to tajemnicą która będzie zawsze siedzieć ci w głowie. Po za tym co ci tak bardzo zależy na tych wszystkich informacjach? Ja rozumiem byliście ze sobą długo i czujesz pewnego rodzaju przywiązanie? chyba tak mogę to nazwać. Ale bez przesady. Minęły 3 lata. Ułożyłeś sobie życie z inną więc po co zawracasz sobie nią? Bez urazy dla niej bo nadal to moja przyjaciółka. Ale rozdział się zamyka i elo. Jeszcze tego nie zrobiłeś? 

- Nie dokońca się rozumiemy. Jestem w miarę szczęśliwym i udanym związku - kłamstwo - i nie zamierzam tego zmieniać w żadnym stopniu - kolejne kłamstwo - po prostu chce z nią pogadać. Chcę żebyśmy wszystko sobie wyjaśnili i nie było żadnych niedopowiedzeń, bo w gruncie rzeczy nikt nie wiem co się wydarzyło i nikt tego nie rozumie 

- Po prostu nadal ci na niej zależy i nie ukrywaj tego i powiem Ci tylko tyle że masz przesrane, bo po tym co się u niej ostatnio wydarzyło śmiem wątpić że będzie chciała komukolwiek zaufać na nowo - powiedział Maks - Dobra za dużo ci już chyba wygadałem. Wy róbcie co chcecie ale ja musze się ogarnąć, bo kilka spraw muszę załatwić dzisiaj 

- Powiem Ci tyle. Mam wrażenie że ty nadal ją kochasz ale nie umiesz i boisz się dopóścił tę myśl do siebie - odezwał się po raz pierwszy w tym temacie dzisiaj Kuba - A Sandra jest tylko pewną przykrywką żeby zgrać pozory ze wszystko jest okej umiem sobie poradzić z kimś innym. To jest tylko moje zdanie i to tak wygląda 

- Nie wiem. Pogubiłem się w tym wszystkim 

- Wiesz może zróbcie sobie przerwę. W sensie nawet nie zrywajcie ale ograniczcie kontakt na jakiś tydzień, może dwa żeby zobaczyć jak się czujecie bez siebie. Może serio nie ma sensu ciągnąć czegoś na siłę skoro i tak czujesz coś do kogoś innego chociaż jeszcze nie jesteś tego świadomy? 

Coś w tym w sumie jest. Ale sandra się nie zgodzi. Nie ma szans

Someone|4dreamersOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz