💜2💜

157 9 2
                                        


-Wstawaj grubasie - krzyknęła moja przyjaciółka a ja zdezorientowana co się dzieje wylądowałam na podłodze 

-Co się stało? - zapytałam zaspana 

-Budzę się normalnie chce wstać ale kurwa ktoś postanowił położyć się na mnie - powiedziała oburzona 

-Oj no sorry 

-Za to robisz dzisiaj śniadanie - powiedziała stanowczo

-A mogą być tosty? - zapytałam z nadzieją 

-Jasne - powiedziała zanurzając się w szafie szukając ubrań na dzisiaj 

Zeszłam więc na dół i wzięłam się za przygotowywanie śniadania. Idealnie jak skończyłam wszystko szykować zeszła Marysia 

-Maks do mnie dzwonił przed chwilą. Dostałyśmy zaproszenie na ich próbę żeby śledzić fajnie wspólny czas - oznajmiła 

-Na którą? - zapytałam jedząc mój przydział żywieniowy 

-Na 13. Mam nadzieję że się zdarzysz ogarnąć biorąc pod uwagę że mamy 11 a mamy tam pół godziny drogi

-Jasne wyrobię się 

Szybko dokończyłyśmy jeść i rozeszliśmy się żeby dokońca się ogarnąć. Jak że byłam we wczorajszym ubraniu nierozczesanych włosach i w ogóle nie ogarnięta to czeka mnie dużo pracy. 

Wyjęłam z szafy ubranie czyli różową plisowaną spódniczkę w kratkę czarny i czarny top na ramiączkach i poszłam do łazienki. Umyłam się i włosy które podsuszyłam trochę suszarką żeby mi z nich nie kąpało a potem doschną bo jest piękna pogoda. Tak ogarnięta poszłam do pokoju żeby się ogarnąć do końca. Rozczesałam włosy które dzisiaj postanowiłam zostawić rozpuszczone. Założyłam srebrne kolczyki kółka i naszyjnik z połówką serca. Taki sam tylko że z drugą połową ma Marysia. Spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy do małego plecaka, założyłam kurtkę jeansową i udałam się do pokoju mojej przyjaciółki 

-Jestem gotowa - powiedziałam wchodząc 

-Ja też - oznajmiła wstając z łóżka - Wyrobiłaś się na czas. Nie wierzę - zaśmiała się 

-Bardzo śmieszne - prychnąłem - Chodź bo spóźnimy się na tramwaj 

Założyliśmy buty i wybiegłyśmy z domu żeby zdarzyć. Całe szczęście spóźnił się chwilę więc na spokojnie doszłyśmy na przystanek bez żadnych biegów. Po prawie 20 minutach byłyśmy na miejscu 

Dostałam wiadomość od Tomka ze są już w środku bo zaczęli chwilę wcześniej i napisał gdzie mamy ich szukać 

Po chwili siedziałyśmy już na kanapie i słuchałyśmy jak śpiewają 

Nagle natchnęła mnie wena atmrtystyczna i szybko Wyjęłam mój zeszyt w którym zapisuję teksty piosenek o których wam już wspomniałam 

Wypłakałam wystarczająco łez, by zobaczyć w nich swoje własne odbicieA gdy to okazało się jasne
Nie potrafiłam zaprzeczyć, naprawdę za nim tęsknię
Myślę że się myliłam
Myślę , że nie wiemy co posiadamy dopóki tego nie stracimy
Ból jest po prostu konsekwencją miłości
Mówię przepraszam dla naszego dobra

On nie był dla mnie wszystkim dopóki nie staliśmy się niczym
I dużo mnie kosztuje by to powiedzieć
Ale teraz gdy on odszedł, mojemu serce za czymś tęskni
Więc to czas, by odsunąć swoją dumę na bok

Ponieważ ty jesteś, ty jesteś
Jesteś moim wszystkim
Ty jesteś , ty jesteś
Jesteś moim wszystkim

Wiem, że nie jesteś daleko ale nie mogę znieść żadnych odległości
Jesteś podróżą mojego serca
Mam nadzieje ze to tymczasowe uczucie
Ponieważ za wiele muszę znieść
Bez ciebie i wiem, że przepraszam nie jest lekarstwem
Jeśli potrafiłabym przeniknąć przez twoje myśli
Po prostu wiedzieć, że jestem twoja
To co mamy nie wymaga walki
Byłeś dla mnie wszystkim dopóki my staliśmy się niczym
I dużo mnie kosztuje by to powiedzieć
Ale teraz gdy odeszłeś, moje serce za czymś tęskni
Więc to czas, by odsunąć swoją dumę na bok

Ponieważ ty jesteś, ty jesteś
Jesteś moim wszystkim
Ty jesteś , ty jesteś
Jesteś moim wszystkim* 

Someone|4dreamersOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz