💍5💍

110 8 3
                                        

Obudziło mnie poranne słońce padające na twarz. Powoli otworzyłam oczy przyzwyczajając je do światła. Dopiero teraz poczułam ciężar na moim brzuchu i dopiero teraz zobaczyłam śpiącego obok mnie chłopaka którego kosmyki włosów uroczo opadały na czoło i wyglądał tak niewinnie. Słodziak 

-Może zrób zdjęcie to popatrzysz dłużej - wyrwał mnie z zamyślenia Tomek ze swoją piękną poranną chrypką

-A czy musisz korzystać z typowych tekstów? - zapytałam 

-Jakoś muszę cie poderwać. A w ogóle to jak się czujesz po chlaniu? 

-Nawet dobrze. Myślałam że będzie gorzej. Głowa mnie nie boli zygac mi się nie chce żyć nie umierać

-To dobrze. A pamiętasz wszystko? - zapytał z troską

-Tak - zadrżałam na te wspomnienia 

-Kim był ten chłopak. Znasz go? - zapytał z zaniepokojeniem

-Nie to jakiś randomowy typ - skłamałam 

-No ok. Jesteś głodna? 

-Nie. Chcę poleżeć jeszcze. Masz zajebiście wygodne łóżko - powiedziałam wtulając się w kołdrę na co się zaśmiał ale po chwili spoważniał

- Asia chcę z tobą pogadać. Poważnie 

- Ty i powaga? To się nie łączy - zaśmiałam się na co skarcił mnie wzrokiem - Dobrze już dobrze. A więc o co chodzi?

-No bo - westchnął i zrobił pauzę - Ja zakochałem się w tobie - na te słowa serce zaczęło mi bić szybciej a jednocześnie zamarłam ze strachu bo nie wiem czy jestem gotowa i czy on mnie nie prankuje - Od naszego pierwszego spotkania zobaczyłem w tobie coś innego. Coś czego nie zobaczyłem w żadnej innej dziewczynie. Poszukiwałem od zawsze swojego ideału dziewczyny a jak poznałem ciebie wiedziałem że poszukiwania zakończone i znalazłem mój skarb. Teraz chce zdobyć ten skarb i go chronić. Ale nie wiem czy ty chcesz żebym ciebie chronił - powiedział zakłopotany. A ja co zrobiłam rozpłakałam się i spierdoliłam. Do jego łazienki. Brawo ja -   Asia otwórz - zaczął dobijać się do drzwi 

- Daj mi pomyśleć w samotności - wyszeptałam. Przestał walić w drzwi i mówić cokolwiek i nastała nieprzyjemna cisza. Przerwał ją zgrzyt zamka. Kurwa kurwa kurwa nie

- Jeżeli nie chcesz to po prostu powiedz nie - przytulił mnie - Ale chcę żebyś wiedziała że ja ciebie kocham 

- Ja ciebie też kocham - powiedziałam cicho a jego oczy zabłyszczały

- Powtórz to - poprosił

- Kocham cię Tomek - powiedziałam to głośniej i zdecydowaniej patrząc w jego piękne tęczówki

- Chyba śnię na jawie - stwierdził 

-To w to uwierz - zahipnotyzowałam się w jego oczach i dalej stałam przytulona do niego 

-Chce oznajmić światu jakim jestem szczęściarzem - powiedział kiedy znowu znaleźliśmy się w jego łóżku 

-Nie teraz. Poczekajmy 

-Jasne. Co powiesz na to żeby - zaczął ale nie przerwał mu dzwonek do drzwi 

-Szukamy zguby. A dokładniej szuka jej Marysia - usłyszałam głos Kuby 

-Przepraszam ale mój skarb. Nie oddam - zaśmiał się 

-Wiesz ale kurwa co ja powiem jej rodzicom. Ze mój przyjaciel ją przetrzymuje? - zapytała ze śmiechem moja przyjaciółka 

-Spokojnie żyje. Karmi mnie - również się zaśmiałam wychodząc z pokoju chłopaka. Mojego chłopaka. Boże jak to pięknie brzmi - Właśnie skarbie. Głodna jestem 

-Ja? Że co? - zapytał ze śmiechem 

-Będąc moim przyjacielem zobowiązujesz się do karmienia mnie-powiedziałam z niewinnym uśmiechem 

-Przyjacielem powiadasz? A przed chwilą mówiłaś coś innego - powiedział łapiąc mnie w talii

-Czy ja o czymś nie wiem? - zapytała ze dziwieniem moja przyjaciółka 

-Kurwa Tomek miała nie wyjść na świat prawda - krzyknęłam z lekką złością 

-Przepraszam - powiedział i mnie pocałował - Teraz wybaczysz? 

-Tak

-Od kiedy? - zapytała  z uśmiechem 

- Od - Tomek spojrzał na zegar na ścianie - pół godziny jakoś

- No to kurwa świętujemy - wykrzyknęła Maryha z uśmiechem

- Bez alkoholu. Po wczorajszym nie pozwolę ci na chalanie przy mnie - powiedział Kuba stanowczo 

- Oj tam oj tam. Nie wypiłam wcale tak dużo - wywróciła oczami dziewczyna

- Na pewno. Nikt normalny nie robi striptizu na środku stołu. Ciesz się że zabrałem ciebie kiedy miałaś zdejmować bieliznę.  - rozjaśnił mi trochę sprawę 

-Oj no przepraszam - powiedziala marysia - nie gniewaj się 

-Na ciebie się nie da gniewać - odpowiedział jej chłopak z uśmiechem i przytulił 

-Daje im maksymalnie 2 tygodnie. Inaczej zabawie się w dobrą ciocię - szepnęłam Tomkowi do ucha na co się zaśmiał 

-Dobra kochasie żyjecie więc my idziemy. Idziemy niedługo na pizze a potem do kina więc nie mamy czasu - oznajmili nam nasi przyjaciele pożegnali się i poszli 

-Tomek serio jesyem głodna - powiedziałam chwilę później 

-Ja też. Naleśniki? - zaproponował 

-Jak najbardziej 

-To ja robię ciasto i smażę a ty pokroisz owoce - rozdzielił zadania i zabraliśmy się do roboty. Nagle ten debil zaszedł mnie od tyłu i rozbił jajko na mojej głowie 

- Kurwa debilu - krzyknęłam - chyba zaraz ten nóż zatopie w tobie - wymachnęłam narzędziem planowanej zbrodni 

- No chyba nie bo ci ucieknę - dmuchnął mi mąką w oczy przez co nic nie widziałam a on pobiegł nawet nie wiem gdzie 

- No super. Widzę że nic tu po mnie. Nara ci - krzyknęłam i otworzyłam drzwi wejściowe i po chwili zamknęłam i po chwili wycofałam się do kuchni 

-Mam nadzieję że te jajko zmyje się jej z głowy i nie będzie bardzo na mnie wkurzona - usłyszałam go po chwili i widziałam że schodzi ze schodów 

-Wybaczam Ci - skoczyłam na niego jak był w kuchni i znaleźliśmy sie na podłodze 

-Jesteś pojebana - powiedział Tomek

-Ale mnie kochasz 

-Ale cie kocham - parzył mi się prosto w oczy i pocałował. Chwilo trwaj 


Specjalnie dla Marysi 

Do następnego 

Asia ❤️

Someone|4dreamersOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz