Jestem okropna
Ja pierdolę wolę się powiesić niż żyć z myślą że zdradziłam chłopaka ale nie do końca bo kurwa to nie jest moja wina że podrzucił mi tą pieprzoną pigułkę
Jest 9 a zmyłam się z domu o 7 żeby sobie wszystko poukładać w głowie i uspokoić się a wyszedł efekt odwrotny bo cały czas płakałam i nie wiedziałam co robić
Kolejne pół godziny minęło stwierdziłam że chyba pora wrócić do domu. Wyjebane że dalej płaczę. Kurwa muszę powiedzieć
- Gdzie ty byłaś? - zapytał Tomek jak weszłam do domu wstając żeby mnie przytulić ale ja podniosłam głowę pokazując swoje czerwone oczy i spadające łzy
-Co się stało - zapytała jeszcze moja przyjaciółka
- Przepraszam - powiedziałam cicho przez łzy
- Jezu co się dzieje - zapytała już podirytowana Marysia
- Ja.... Jja .... Jestem w ciąży - powiedziałam i rozpłakałam się jeszcze bardziej
- Z kim. Z kim do cholery? - wydarł się Tomek
- Z..Z Marcinem
- Dziwka - powiedział - Wystarczyłoby żebyś powiedziała mi że mnie nie chcesz. Ale nie kurwa musisz wszystko komplikować. Szmata pierdolona - jego słowa były prawdą ale to był nóż w serce. Marysia uciekła a Kuba pobiegł za nim
- Daj mi to wytłumaczyć - zastanawiam się jak on mnie rozumie przez mój płacz
- co masz mi tu tłumaczyć. Dałaś dupy i zdradziłaś mnie. serio myślałaś że nic na to nie powiem i przyjmę z otwartymi ramionami? Wiesz co idź może do kolejnych i zrób im dobrze bo ja dziwki w swoim życiu nie potrzebuję
- Możesz mi dać dojść do słowa? Bo widzę że interesuje cię tylko twoja strona - krzyknęłam ale po chwili poczułam pieczenie na policzku
- Nie chce cię znać - powiedział tylko na odchodne i zostałam sama
Zostałam sama ze swoimi problemami i poczuciem winy
Zostałam sama z tym pierdolonym dzieckiem
Zostałam sama ze sobą
Walnęłam się na swoje łóżko i znowu się rozryczałam
Pamiętaj jutro będzie lepiej
Nie kurwa nigdy nie będzie lepiej
Podeszłam do szafy i zaczęłam szukać pudełka na czarną godzinę. Gdy je odkopałam wyjęłam z niego przedmiot do którego obiecywałam sobie że nie wrócę. Zdjęłam bluzę zostając w topie na ramiączkach. Przyłożyłam ostrze żyletki do nadgarstka i delikatnie przejechałam nim po skórze
Pierwsza kreska za to że się zakochałaś
Druga za to że poszłaś na to pieprzone spotkanie z Marcinem
Trzecia za to kłamałaś wszystkim wokół ciebie
Czwarta za to że wypiłaś tego cholernego drinka
Piąta za to że mu się dałaś
Szósta za to że pozwoliłaś wszystkim wokół ciebie odejść
Z każdej rany wypłynęła stróżka krwi. Nie bolało, ale jest mi lżej
Nie wiem co mam zrobić ze sobą. Dziecko usunąć czy urodzić? Zadzwonić do kogoś i się wygadać czy tłumić to w sobie? Zapomnieć o nim czy opłakiwać? Wytłumaczyć im wszystko czy niech żyją w swoich przekonaniach że jedyne miejsce dla mnie to burdel? Z natłoku tych wszystkich myśli zasnęłam.
CZYTASZ
Someone|4dreamers
FanfictionKsiążka jest oparta na książce mojej ukochanej autoreczke Marysi "Intuition". Jest to ta sama historia opowiedziana oczami innej bohaterki
