Fabio
Udaliśmy się z Simonem do jego firmy aby spotkać się z dawnym księgowym jego ojca który teraz pracował dla Simona bo tylko jemu ufał.
Joachim Rivers niedługo miał przejść na emeryturę, przywitał się wylewnie z Simonem.
-Don Simon byłem zaskoczony gdy pan Ponte opowiedział mi o wszystkim, co się stało że wraca pan do tej sprawy?
-Nie daje mi ona spokoju panie Rivers, pan też wierzy że Xavier Ballesteros mógł okraść firmę i ojca?
-Nie wierzę bo gdyby to zrobił nie powiesiłby się w celi więziennej, był niesłusznie oskarżony, uważam że ktoś go wrobił.
-Ale przelewu pieniędzy dokonano z komputera Ballestrosa.
-Tak i to pogrążyło go na amen.
-Jest pan wstanie sprawdzić na jakie konto poszły wtedy te pieniądze?-zapytał Simon.
-Zachowałem wydruk, w tamtym okresie wszystko segregowałem i zachowywałem, zaraz zerknę.
Otworzył szuflady i poszukał wśród teczek, wyciągnął jedną.
Otworzył ją i przejrzał-Przelew był wykonany 14 lipca 2000 r, na konto zagraniczne w Szwajcarii, bank w Zurichu, ale nie wiem kto jest właścicielem konta, takich informacji nie jestem wstanie zdobyć.
-Być może haker mógłby coś tu zrobić- przypomniałem Simonowi.
-Trzeba sprawdzić czy w tym dniu Ballesteros był w firmie a jeśli tak to o której wyszedł-rzekł Simon.
-Zejdźmy do ochrony, oni prowadzą wszystkie zapisy i mają nagrania z kamer -rzekłem.
Udaliśmy się do pomieszczenia ochrony, szef ochrony stanął niemal na baczność przed Simonem.
-Don Simon czym mogę służyć?
-Pokaż nam zapisy z kamer z 14 lipca 2000 r.
-Ach rozumiem to wtedy kiedy oskarżono pana Ballesterosa o kradzież pieniędzy?
-Dokładnie chcemy wiedzieć czy tego dnia w ogóle był w firmie.
Przejrzeliśmy zapisy , szef ochrony powiedział-Tego dnia pan Ballesteros wyszedł z firmy o 22.
-O której zrobiono przelew z konta?-zapytałem pana Riversa.
-O 22, 30.
-Czyli pół godziny po wyjściu Ballesterosa ktoś dokonał przelewu z jego komputera, a to oznacza że albo ktoś znał jego hasło do konta i komputera albo się do niego po prostu włamał-powiedziałem.
-Czy ktoś jeszcze był w firmie tego dnia po 22?-zapytał Simon.
-Tylko jeden informatyk Martin Quesada, on się zwolnił z pracy następnego dnia, nie podał przyczyn a pana ojciec przyjął jego zwolnienie z pracy.
-Chcę mieć adres tego informatyka jeszcze dziś -zażądał Simon.- I chcę się dowiedzieć do kogo należy konto w Zurichu!
-Będziesz to miał do wieczora.- obiecałem mu to.
-I znajdźcie mi dobrego hakera!
Byliśmy już pewni na sto procent że Ballesteros nie okradł ojca Simona, ale ktoś go w to po chamsku wrobił , to jedno, po drugie żaden z nas już nie wierzył w rzekome samobójstwo w celi więziennej.
Dręczyło nas też pytanie kto zabił matkę Eleny? I dlaczego?
-Co o tym wszystkim myślisz?-zapytałem go, milczał.
CZYTASZ
DON
RomanceRebeca Saviano po rocznym pobycie w Anglii wraca do rodzinnego domu w Bostonie, tam zastaję matkę która od roku pije i jest uzależniona od tabletek nasennych i depresyjnych a jej brat Massimo obraca się w podejrzanym towarzystwie, od jego dziewczyny...
