*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
- No hej, siostrzyczko. - Sehun złapał mnie, gdy tylko opuściłem klasę, aby udać się na stołówkę. - Zjesz dzisiaj z nami.
- Podziękuję. - Powiedziałem cicho. - Nie chcę. - Dodałem widząc jego zdezorientowane spojrzenie.
- Dlaczego?
- Sehun, daj spokój. - Powiedziałem cicho. - Idę do b-biblioteki. - Mruknąłem jeszcze i wyrwałem ramię z uścisku.
Dał spokój i tylko bezczynnie patrzył jak oddalam się coraz bardziej.
Tak naprawdę nie chciałem iść do biblioteki, tylko do stółówki i zjeść tam posiłek przy akompaniamencie rechotu Jimin i siorbania Luhana.
Ale to nie wypaliłoby. Z racji tego, że Lu usiądzie z Sehunem, a Jimin zajęta będzie swoim bratem. Pfff...
yeol.chan: Baekkie, gdzie jesteś?
Baek: Zamierzam znaleźć jakiś pusty regał w bibliotece i się za nim ukryć.
A co?
yeol.chan: Mogę dołączyć?
Baek: Do mnie?
yeol.chan: Tak?
Baek: I co Ty chcesz robić ze mną za tym pustym regałem?
Nie musi mi mówić co chce tam ze mną zrobić. Choć za wiele tak miejsca nie ma...
yeol.chan:...
A co Ty będziesz robił?
Czy my myślimy o tym samym? Co, Yeol?
Baek: Jadł śniadanie.
yeol.chan: To ja też chcę.
Baek: Chodź tu.
Rozłożyłem wygodnie nogi na parapecie i czekałem w pustej, nie licząc kwiatka, bibliotece na, już niedługo, mojego wielkoluda.
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
