*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
- Zelo? - Odezwałem się, gdy tylko nawiązało połączenie. - H-Halo?
- No hej, Baekkie. - Roześmiał się. - Co się stało?
- Nic, tylko...
- Tylko?
- Masz c-czas się spotkać? - Gwałtownie przełknąłem ślinę.
Czułem, że ręce zaczynają mi się pocić, a serce coraz bardziej przyśpiesza. Kurwa, denerwowałem się i to jak.
- Dziś już nie. - Byłem pewny, że w tym momencie się uśmiechnął. - Ale co powiesz na jutro?
- Jutro n-nie mogę. - Powiedziałem cicho, ale i tak usłyszał. - C-Czwartek?
- A może w piątek? - Zaproponował. - Zapraszam cię do kina i na lody. Co ty na to?
- J-Ja... - Kompletnie nie wiedziałem, co mam zrobić. - Okej.
- To do zobaczenia, Baekkie. - Rozłączył się nie czekając na odpowiedź.
Dlaczego to tak długo trwa? Jak ja mam z nim zerwać? Przez telefon? Nie... Jest miły, a ja bym go w ten sposób zranił...
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
