93.

1.2K 114 3
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*    

- Zelo? - Odezwałem się, gdy tylko nawiązało połączenie. - H-Halo?

- No hej, Baekkie. - Roześmiał się. - Co się stało?

- Nic, tylko...

- Tylko?

- Masz c-czas się spotkać? - Gwałtownie przełknąłem ślinę.

Czułem, że ręce zaczynają mi się pocić, a serce coraz bardziej przyśpiesza. Kurwa, denerwowałem się i to jak.

- Dziś już nie. - Byłem pewny, że w tym momencie się uśmiechnął. - Ale co powiesz na jutro?

- Jutro n-nie mogę. - Powiedziałem cicho, ale i tak usłyszał. - C-Czwartek?

- A może w piątek? - Zaproponował. - Zapraszam cię do kina i na lody. Co ty na to?

- J-Ja... - Kompletnie nie wiedziałem, co mam zrobić. - Okej.

- To do zobaczenia, Baekkie. - Rozłączył się nie czekając na odpowiedź.

Dlaczego to tak długo trwa? Jak ja mam z nim zerwać? Przez telefon? Nie... Jest miły, a ja bym go w ten sposób zranił...

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz