*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
- Zlizuj to. - Powiedziałem cicho przykładając do ust Tao trzy najdłuższe palce.
Chińczyk był mocno zdziwiony, ale spełnił moją prośbę i włożył moje palce do swoich ust.
Patrząc na ruchy jego ust powoli zjadałem swojego loda. Tao cały czas utrzymywał ze mną kontakt wzrokowy, na co ja chcąc jeszcze bardziej utrzymać dominację polizałem czubek loda językiem.
- O Boże! Przestańcie! - W pewnym momencie przerwał nam Kris. - To złe!
- Dlaczego? - Zaciekawił się Tao wkładając w już puste usta słodkość. - Hm?
Rozejrzałem się patrząc na znajomych mojego brata. Niektórzy wyglądali na na lekko zaskoczonych, ale większość miała niebezpieczne błyski w oczach. Jedynie Jongin był zdegustowany.
- Wy nie możecie! Obaj jesteście pasywami! - Tłumaczył nam nieco chaotycznie Kris. - Żaden z was nie był nigdy na górze!
- Byłem! - Zaprotestował szybko Tao na co Kris się zaśmiał.
- Ujeżdzanie się nie liczy.
Zaśmiałem się zażenowany i tym co powiedział i wspomnieniami, które nie chciały wyjść z mojej głowy.
- Czekaj... Byun? Nie mów, że ty byłeś?
- Emm... - Patrzyłem na wszystko tylko nie na Krisa. W sumie nie wstydziłem się o czymś takim rozmawiać, z racji tego, że wszyscy tu obecni znają mój cały życiorys porażek dzięki mojemu kochanemu braciszkowi. - P-Przestańcie. - Zarumieniłem się podchodąc do Luhana. - D-Daj telefon. - Poprosiłem i zabrałem moją własność, aby wpisać numer słodkiego sprzedawcy.
- Gadaj mi zaraz! - Sehun był zbyt podekscytowany, aby mi odpuścić.
- No bo... - Zrezygnowany zacząłem chowając telefon, aby mi go przypadkiem nie zabrali. - K-Kilka razy się z-zdarzyło.
- Ile?
- T-Trzy.
Wpatrywałem się w krawężnik. Nie miałem odwagi spojrzeć na żadnego z nich.
- Hahahaha. Nie wierzę. - Kris zaczął się śmiać. Tsy, nie wierzy.
- Dobrać ci się do tyłeczka? - Wbrew temu co rozsądne podszedłem do niego z palcami ułożonymi w nożyczki. - Huh?
Przestał się śmiać, gdy zobaczył moją poważną minę.
- Sehun! - Pisnął. - Zabierz go!
Sehun tylko spojrzał na mnie i zaczął zgłębiać temat mojego życia seksualnego.
- Z kim? Z Himchanem?
- D-Dwa razy. - Przełknąłem ślinę mocno się rumieniąc. - A raz w tym g-gejowskim klubie, gdzie mnie z Krisem zabraliście.
- Byłeś w gejowskim klubie? - Oczy Luhana przypominały teraz talerze. - Dlaczego beze mnie?!
- Ale czekaj. Himchan pozwolił dobrać ci się do tyłka? Co ty mu zrobiłeś?!
- N-Nic. - Usiadłem na ławce obok Xiumina. Oczy wszystkich spoczęły na mnie. - Po prostu...
- Kim jest Himchan? - Wtrącił Tao, na co połowa obecnych skinęła głową.
- Były chłopak Baeka.
- N-Nie byliśmy razem.
- Himchan to syn trzeciego męża naszej mamy. Mieszkał z nami i tak się stało, że kilka razy pomylił łóżka i trafił do tego Baekhyuna. - Zaśmiał się mój brat.
- Aish! Sehun. - Luhan postanowił mnie bronić. - Przestań się śmiać.
- Spałeś z synem swojego ojczyma?!
- Był przystojny. - Wyjaśniłem zamykając oczy. - Pociągał mnie, a że mam fajny tyłek trafiliśmy do łóżka. - Powidziałem cicho. - Kilka razy to powtórzyliśmy.
- To jak go zdominowałeś? - Chciał wiedzieć Minseok.
- P-Powiedziałem, że jeśli nie zacznie być delikatny nie prześpię się z nim. - Wzruszyłem ramionami patrząc na Yeola. - Potem obiecał, że będzie, a nie był, więc dostał ultimatum.
- Jakie?
Spojrzałem kolejno na Tao, Krisa i Yeola po czym wróciłem wzrokiem do Luhana.
- Boże! - Jęknąłem. - P-Powiedziałem, że albo pozwoli mi być na górze albo już nie rozłożę przed nim nóg.
Zakryłem twarz rękami. Dlaczego Yeol tak się na mnie patrzy?
- Podobało ci się? - Sehun był tym niezwykle zaciekawiony.
- N-Nie. - Skrzywiłem się. - J-Jeśli to zawsze tak wygląda to... Jestem pieprzoną królową i to ja mam jęczeć czując jak mi dobrze.
- A w spodniach? Jaki był? - Zaciekawił się Luhan.
Byłem mu wdzięczny, że nie musiałem kontynuować wywodu o mojej dominacji.
- P-Przeciętny, ale dopóki trafiał w moją prostatę byłem zadowolony. - Kris mruknął coś cicho, na co popatrzyłem na niego pytająco.
- To było przed tym jak przespaliśmy się ze sobą?! - Zapytał z wyrzutem. - Dlaczego mi nie powiedziałeś, że jesteś pieprzoną królową?! Nazywałem cię księżniczką!
Kurwa, Kris. To miało się nie wydać...
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
Fiksi PenggemarBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
