48.

1.4K 152 11
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*  

Niedziela. Jak ja nienawidzę niedziel. Nie dlatego, że to niedziela, ale dlatego, że czuję się bardziej samotny niż normalnie.

Matka jest w domu pana Songa i zamierza wrócić dopiero wieczorem. Przynajmniej tak mówiła wczoraj, kiedy to jej facet pomagał mi nadrobić zaległy materiał z zajęć z dwóch ostatnich tygodni. Mądry jest. Chociaż uważam, że mój ojciec jest mądrzejszy.

W sumie nie wiem. Od trzech miesięcy go nie widziałem. Wysyła tylko pieniądze dla mamy, na moje utrzymanie, i kieszonkowe dla mnie.

A gdzie Sehun? Sehun wyszedł wczoraj i do tej pory nie wrócił. Podobno był w klubie z moim byłym crushem i moim obecnym przyjacielem. Dlaczego Luhan nie powiedział, że idzie do klubu? Dlaczego w ogóle poszedł tam beze mnie.

Dziwny dzwięk. Ach, sms.

yeol.chan: Cześć.

Baek: Hej.

yeol.chan: Będziesz jutro w szkole?

Baek: Raczej tak.

yeol.chan: Wyzdrowiałeś?

Baek: Em...

yeol.chan: Sehun mówił, że jesteś chory i tak dalej.

Baek: Mój brat przesadza.
    To było lekkie przeziębienie.

yeol.chan: Lekkie?

Baek: I gorączka.

yeol.chan:...

Baek: Ale już jest dobrze.

yeol.chan: To dobrze.

Baek: Tak.

yeol.chan: Niezręcznie się zrobiło.

Baek: Troszeczkę.

yeol.chan: Muszę spadać.
    Do zobaczenia jutro w szkole?

Baek: Tak.

Dlaczego czuję się jeszcze bardziej samotny?

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz