*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
Niedziela. Jak ja nienawidzę niedziel. Nie dlatego, że to niedziela, ale dlatego, że czuję się bardziej samotny niż normalnie.
Matka jest w domu pana Songa i zamierza wrócić dopiero wieczorem. Przynajmniej tak mówiła wczoraj, kiedy to jej facet pomagał mi nadrobić zaległy materiał z zajęć z dwóch ostatnich tygodni. Mądry jest. Chociaż uważam, że mój ojciec jest mądrzejszy.
W sumie nie wiem. Od trzech miesięcy go nie widziałem. Wysyła tylko pieniądze dla mamy, na moje utrzymanie, i kieszonkowe dla mnie.
A gdzie Sehun? Sehun wyszedł wczoraj i do tej pory nie wrócił. Podobno był w klubie z moim byłym crushem i moim obecnym przyjacielem. Dlaczego Luhan nie powiedział, że idzie do klubu? Dlaczego w ogóle poszedł tam beze mnie.
Dziwny dzwięk. Ach, sms.
yeol.chan: Cześć.
Baek: Hej.
yeol.chan: Będziesz jutro w szkole?
Baek: Raczej tak.
yeol.chan: Wyzdrowiałeś?
Baek: Em...
yeol.chan: Sehun mówił, że jesteś chory i tak dalej.
Baek: Mój brat przesadza.
To było lekkie przeziębienie.
yeol.chan: Lekkie?
Baek: I gorączka.
yeol.chan:...
Baek: Ale już jest dobrze.
yeol.chan: To dobrze.
Baek: Tak.
yeol.chan: Niezręcznie się zrobiło.
Baek: Troszeczkę.
yeol.chan: Muszę spadać.
Do zobaczenia jutro w szkole?
Baek: Tak.
Dlaczego czuję się jeszcze bardziej samotny?
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
Hayran KurguBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
