60.

1.3K 148 6
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*

*Sese*: Gdzie Was wcięło?
    Nie chcę nic mówić, ale wiesz...
    Nie ma Was już 20 minut.
    Lay kogoś ma!
    Baekhyun!
    Odpowiedz na te jebane smsy!
    BAEKHYUN!!!

- Sehun? - Luhan przekręcił głowe tak, aby spojrzeć Sehunowi w oczy. - Baekhyun zostawił telefon. - Pomachał mu przed oczyma telefonem.

- Był na tyle głupi, żeby nie wziąść telefonu?!

- Nie... Zabrałem mu go. - Luhan pokręcił się trochę na kolanach starszego.

- Huh? Dlaczego? - Wtrącił się zaciekawiony wszystkiem Kris. - Żeby nie miał zniżki na lody?

- Nie. - Westchnął blondynek. - Bo coś kombinował.

- Mój brat zawsze coś kombinuje. - Mruknął Sehun mocniej łapiąc Luhana w talii. Ten nie miał nic przeciwko. - Będziemy się martwić jak będą z tego problemy.

- A co jeśli sobie coś zrobili? - Wtrącił się ostatni z obecnych Chińczyków. - Mogliśmy go wysłać z Chanem.

- Odwal się od mojego chłopaka! - Warknął niemal natychmiast Soo. - Poza tym zaginiony szczeniak już idzie. - Prychnął.

Miał rację. Dwójka zbliżała się coraz szybciej. Mina Tao zrzędła, gdy zobaczył w jakim stanie jest jego lód.

Za to mina Luhana rozpogodziła się nie widząc objawów złości u przyjaciela.

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz