112.

1.2K 92 23
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*    

- Baekhyun?

- Tak, mama?

- Chcesz się wykąpać? - Uśmiechnęła się do mnie. - Chyba jeszcze pamiętasz jak się pływa?

- N-Najpierw zdjęcie na instagrama. - Powiedziałem nawet na nią nie patrząc.

- Kto cię robił, dziecko? - Zapytała sama siebie, jednak ja to słyszałem. - Tylko ten instagram...

Zjechałem ją wzrokiem. Posłała mi buziaka i wróciła do rozmowy z kochankiem.

Teraz naprawdę mnie zastanawia, czy oni ze sobą sypiają. Chyba tak...

Aish, mózgu! Nie myśl o tym!

- Sehun dzwonił? - Zapytałem po jakiejś minucie ciszy. - Mama?

- Tak. - Odpowiedziała. - Wydarł się, czemu go nie wzięliśmy ze sobą.

- C-Co powiedziałaś?

- Że przyjechaliśmy z tobą i ty masz się dobrze bawić, nie on. - Wsadziła winogrono do ust. - Wiem, że urodziny masz dopiero jutro, ale potraktuj to jako prezent urodzinowy, skarbie.

- D-Dzięki. - Uśmiechnąłem się. - I-Idę do wody. - Oznajmiłem i wstałem.

Właśnie. Jutro moje urodziny. Co ja mam zrobić? Siedzieć zamknięty w pokoju i oglądać filmy pornograficzne? Czy może pójść do klubu i choć raz poczuć, że jestem wolny i mogę robić co chcę?

Moje wcześniejsze plany to upicie się z Luhanem i pójście na karaoke. Myślałem, że będzie idealnie. Miało być idealnie.

Ale spoko. Upiję się w samotności. Mama kupiła mi dwie butelki soju i jakieś dziwne wino z Japonii.

Obejrzałbym film na laptopie, ale Sehun zabrał mi przedłużacz z pokoju, a prosić go o zwrot nie mam zamiaru.

Nie odezwę się do niego przez cały weekend. Jak on mógł? Kretyn.

Wyszedłem z wody. Brr... Zimno.

Powiadomienia z instagrama? Oooo...

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz