*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
Dalej siedząc w ciepłej wodzie zacząłem wyobrażać sobie wiadomości Luhana.
Usta Yeola na moim ciele... Moje na jego...
Od razu zrobiło mi się ciepło. Między nogami najbardziej.
- Yeollie~ - Zajęczałem ściskając trzonek swojego penisa. - Aaa~
- Baekhyun? Wszystko w porządku?
- Tak! Tak! - Krzyknąłem szybko. - Jest dobrze!
Przestraszyłem się. Naprawdę przestraszyłem.
- Na pewno?
- Tak! - Krzyknąłem przeraźliwie. - Zaraz wychodzę!
- A co to za jęki?
- Mama! - Krzyknąłem. Poczułem pieczenie twarzy. Zaraz się popłaczę. - O-Odejdź!
- Wolałabym, żebyś nie masturbował się w łazience. - Zagryzłem wargę ze stresu. - I skończ szybko! Masz gościa! Czeka na ciebie w twoim pokoju!
- K-Kogo? - Kto mógł do mnie przyjść?
- Nie wiem, ale jest mega przystojny! - Mama specjalnie podniosła głos. - Nie będzie mnie na noc. Nie schlej się tylko.
- Tak. - Powiedziałem. Pewnie i tak mnie nie słyszała.
- Prezerwatywy masz w szafce!
- Mama!
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
