*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
lulu: Kończy się drugi tydzień bez Ciebie.
Pan Lee zaczyna się niepokoić.
Już chciał zadzwonić do Twojej matki i zapytać, kiedy wrócisz na jego zajęcia.
Baek: Przestań.
Nie moja wina, że przez to, że latałem po domu tylko w koszulce i bokserkach przeziębiłem się. W sumie moja, bo zapomniałem włączyć ogrzewanie...
I tak.
lulu: Ale serio!
Baek:...
lulu: Jimin znowu była przy tablicy.
I znowu zawiodła 😜😜😜😜
Baek: To takie zabawne?
lulu: Tak.
Bo wychodzi na to, że w klasie mamy samych idiotów.
No oprócz Jongina.
I mnie oczywiście.
Baek: Ty jesteś idiotą.
lulu: Niby dlaczego?
Baek: Usiadłeś mojemu bratu na kolanach.
lulu: Przez przypadek!
Baek: Ach tak?
lulu: Myślałem, że to miejsce jest wolne...
Nie spodziewałem się, że zdążył na nim posadzić swój gruby tyłek...
Baek: Gruby tyłek?
Luhan, którego znam napisałby coś innego.
lulu: Co takiego?
Baek: O Boże! Te pośladki! Muszę ich dotknąć!
lulu: Jak Ty mnie dobrze znasz.
Baek: Ale coś jest nie tak...
Sehun dał Ci kosza?
lulu: Miał napisać!
I ustalić datę spotkania!
A nie pisze!
Baek: To napisz do niego.
lulu: Wypada?
Baek: Idiota.
lulu: Życz mi powodzenia.
Baek: Powodzenia.
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
