40.

1.3K 146 22
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział* 

lulu: Kończy się drugi tydzień bez Ciebie.
    Pan Lee zaczyna się niepokoić.
    Już chciał zadzwonić do Twojej matki i zapytać, kiedy wrócisz na jego zajęcia.

Baek: Przestań.

Nie moja wina, że przez to, że latałem po domu tylko w koszulce i bokserkach przeziębiłem się. W sumie moja, bo zapomniałem włączyć ogrzewanie...

I tak.

lulu: Ale serio!

Baek:...

lulu: Jimin znowu była przy tablicy.
    I znowu zawiodła 😜😜😜😜

Baek: To takie zabawne?

lulu: Tak.
    Bo wychodzi na to, że w klasie mamy samych idiotów.
    No oprócz Jongina.
    I mnie oczywiście.

Baek: Ty jesteś idiotą.

lulu: Niby dlaczego?

Baek: Usiadłeś mojemu bratu na kolanach.

lulu: Przez przypadek!

Baek: Ach tak?

lulu: Myślałem, że to miejsce jest wolne...
    Nie spodziewałem się, że zdążył na nim posadzić swój gruby tyłek...

Baek: Gruby tyłek?
    Luhan, którego znam napisałby coś innego.

lulu: Co takiego?

Baek: O Boże! Te pośladki! Muszę ich dotknąć!

lulu: Jak Ty mnie dobrze znasz.

Baek: Ale coś jest nie tak...
    Sehun dał Ci kosza?

lulu: Miał napisać!
    I ustalić datę spotkania!
    A nie pisze!

Baek: To napisz do niego.

lulu: Wypada?

Baek: Idiota.

lulu: Życz mi powodzenia.

Baek: Powodzenia.

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz