*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
- Więc ten Twój cały internetowy... Ten znajomy Sehuna, który dodatkowo uczy się w naszej szkole, i z którym tak namiętnie piszesz stanął w Twojej obronie?
Przytaknąłem.
- Wow. - Szepnął Luhan dopijając Bubble Tea. - W końcu zobaczyłeś go gdzieś poza szkołą! Bez mundurku! Przystojny chociaż?
- W-Widziałem g-go już wcześniej. - Zaśmiałem się patrząc na podekscytowanego Luhana. - Na zdjęciach.
- Zdjęcia się nie liczą.
- L-liczą się.
- Nie prawda! To tak jakby zobaczyć swojego przyszłego męża z workiem na głowie. - Zaśmiałem się. - Naprawdę! Nie śmiej się!
Nie mogąc się opanować śmiałem się coraz głośniej. Lu po chwili do mnie dołączył krztusząc się herbatą.
- Zimno się robi. Masz kurtkę?
Pokręciłem głową.
- Idziemy na karaoke?
"Tak."
- Tylko mam nadzieję, że nie będziesz kazał śpiewać mi Hyuny. Nic do niej nie mam, ale wiesz!
- Ale co wiem? - Zapłaciłem za pokój dla nas dwóch. - Może mi powiesz, że nie d-dostrzegłeś jej urody?
Przecież Hyuna jest najlepsza! Gdybym nie był gejem masturbowałbym się do jej zdjęć i teledysków.
- Skąd ty wiesz, co chce powiedzieć? - Luhan przepuścił mnie w drzwiach. - Może jeszcze czytasz mi w myślach? Nie, nie! Wtedy byś wiedział jak złe jest to, co myślę o Twoim bracie!
- Jesteś pewny, że S-Sehun jest dobrym m-materiałem na chłopaka?
- Lepszym niż ten twój wielkolud. - Puścił mi oczko. - Sehun przynajmniej jest wolny, nie?
- T-Tak. - Sehun nikogo teraz nie ma.
A Yeol? Czy naprawdę przegapiłem coś tak istotnego jak jego związek?
- Nie wiedziałeś, że Chanyeol kogoś ma?
- T-Tak.
Znaczy teoretycznie tak, ale praktycznie nie byłem tego taki pewien. Bo może był w wolnym związku albo tylko sypia z tym chłopakiem?
- Czy ci trzeba wszystko uświadamiać?
Luhan popatrzył na mnie i westchnął. Zrobiłem smutną minkę, na co delikatnie ścisnął moją dłoń.
- Znajdziemy Ci kogoś wolnego, okej?
A jak ja nie chcę nikogo wolnego, Luhan? To co wtedy?
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
