*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
- M-Mama? - Zapukałem do drzwi jej sypialni. - Mogę?
- Chodź, skarbie. - Zawołała.
Uchyliłem drzwi. Na łóżku siedziała moja mama i pan Song. Obok leżał laptop z włączonym filmem. "Tamte dni. Tamte noce."
Aha.
- Co się dzieję? - Odezwał się pan Song patrząc na moją zapuchniętą twarz. - Baekhyun?
- J-Ja... - Nie wytrzymałem i rozpłakałem się. - C-Co mam robić?
- Chodź tu. - Rodzicielka rozłożyła ramiona, do których od razu się wtluliłem. - Ci. - Głaskała mnie po plecacach.
Starałem się uspokoić. Powoli mi to szło, ale dobrze, że szło.
W ramach wsparcia pan Song poczochrał mnie po włosach. Uśmiechnąłem się do niego nieśmiało.
- Ja... C-Chyba z Luhanem się już nie p-przyjaźnię. - Powiedziałem cicho, leżąc między nimi. Z jednej strony miałem mamę i jej ciepłe ramiona, a z drugiej pana Songa, który głaskał mnie po włosach. - Sehun jest na m-mnie zły. Yeol się nie odzywa.
- Dlaczego Sehun jest na ciebie zły?
Wyjaśniłem im wszystko. Zacząłem od chwili, gdy wybiegłem z domu. Nie powiedzieli ani słowa, dopóki nie skończyłem.
Dowiedzieli się wszystkiego. Moich uczcuć do Yeola. Związku i zerwania z Zelo. O jego prawdziwej dziewczynie. O nocy z Yi Fanem i naszym pogodzeniu. O sytuacji w szkole. O akcji w bibliotece i dziwnych spojrzeniach znajomych Sehuna. O smsach z Luhanem.
Skończyłem mówiąc, że nie wiem co mam robić. Kompletnie nie wiem...
- Baekkie? - Odezwała się nagle moja mama. - Może jutro do szkoły nie pójdziesz?
- M-Mogę?
Pan Song uśmiechnął się radośnie.
- Pojedziemy na plażę.
Uśmiechnąłem się do nich.
- Kocham was. - Powiedziałem podnosząc się z łóżka. - Ale idę coś zjeść.
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
