110.

1.1K 96 27
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział* 

- M-Mama? - Zapukałem do drzwi jej sypialni. - Mogę?

- Chodź, skarbie. - Zawołała.

Uchyliłem drzwi. Na łóżku siedziała moja mama i pan Song. Obok leżał laptop z włączonym filmem. "Tamte dni. Tamte noce."

Aha.

- Co się dzieję? - Odezwał się pan Song patrząc na moją zapuchniętą twarz. - Baekhyun?

- J-Ja... - Nie wytrzymałem i rozpłakałem się. - C-Co mam robić?

- Chodź tu. - Rodzicielka rozłożyła ramiona, do których od razu się wtluliłem. - Ci. - Głaskała mnie po plecacach.

Starałem się uspokoić. Powoli mi to szło, ale dobrze, że szło.

W ramach wsparcia pan Song poczochrał mnie po włosach. Uśmiechnąłem się do niego nieśmiało.

- Ja... C-Chyba z Luhanem się już nie p-przyjaźnię. - Powiedziałem cicho, leżąc między nimi. Z jednej strony miałem mamę i jej ciepłe ramiona, a z drugiej pana Songa, który głaskał mnie po włosach. - Sehun jest na m-mnie zły. Yeol się nie odzywa.

- Dlaczego Sehun jest na ciebie zły?

Wyjaśniłem im wszystko. Zacząłem od chwili, gdy wybiegłem z domu. Nie powiedzieli ani słowa, dopóki nie skończyłem.

Dowiedzieli się wszystkiego. Moich uczcuć do Yeola. Związku i zerwania z Zelo. O jego prawdziwej dziewczynie. O nocy z Yi Fanem i naszym pogodzeniu. O sytuacji w szkole. O akcji w bibliotece i dziwnych spojrzeniach znajomych Sehuna. O smsach z Luhanem.

Skończyłem mówiąc, że nie wiem co mam robić. Kompletnie nie wiem...

- Baekkie? - Odezwała się nagle moja mama. - Może jutro do szkoły nie pójdziesz?

- M-Mogę?

Pan Song uśmiechnął się radośnie.

- Pojedziemy na plażę.

Uśmiechnąłem się do nich.

- Kocham was. - Powiedziałem podnosząc się z łóżka. - Ale idę coś zjeść.

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz