*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*
yeol.chan: Hej.
Napisał do mnie! Napisał!
Baek: Hej.
yeol.chan: Smakowała czekolada?
Baek: Em... Nie zjadłem jej.
yeol.chan: Nie lubisz orzechów?
Baek: Lubię, ale...
yeol.chan: Ale co?
Baek: Nie miałem powodów, aby ją zjeść.
yeol.chan: To trzeba mieć powód, żeby zjeść czekoladę?
Zaskoczyłeś mnie.
Baek: Tak?
Wyobraź sobie, że jesz czekoladę za każdym razem, gdy masz na nią ochotę.
Byłbyś gruby.
yeol.chan: Uważasz, że jestem gruby?
No coś ty. Przecież masz świetne ciało. Umięśnione, seksowne. Jesteś taki... Ach!
Baek:...
yeol.chan: Właśnie.
A jem czekoladę, kiedy tylko mam na to ochotę.
Poza tym jedna czy dwie czekolady na jakiś czas nie sprawią, że będziesz gruby.
Baek: Sprawią.
yeol.chan: Nie.
Baek: Odchudzałeś się kiedyś?
yeol.chan: Chyba nie muszę.
Baek: No nie wiem.
yeol.chan: Jesteś niemiły.
Idę płakać.
Baek: Wyślę Ci chusteczki.
Pocztą.
yeol.chan: Nie sądzisz, że trzeba znać adres?
Baek: Gołąb trafi.
Ewentualnie uszczęśliwię kogoś chusteczkami w dziwnie zmutowane kucyki Pony.
yeol.chan:...
Baek: To Sehun kupił! Nie ja!
yeol.chan: Dlaczego on?
Baek: Bo ja jestem nie chodzę do sklepów.
yeol.chan: Dlaczego?
Baek: Nikt nie jest na tyle cierpliwy, żeby poczekać aż skończę mówić.
Głupie jąkanie.
yeol.chan: Od zawsze tak masz?
Czy mam tak od zawsze? Nie.
Zdecydowanie nie.
Byłem normalnym dzieckiem i nastolatkiem. Do czasu... Do czasu aż go spotkałem. A potem szybko poszło. Odrzucenie, ból. Głupie jąkanie.
Baek: Nie.
yeol.chan: To od kiedy?
Baek: Odkąd spadłem z huśtawki.
yeol.chan: Naprawdę?
Baek: Częściowo.
Wtedy miałem tylko poharataną szczękę.
yeol.chan: To jedna część.
A druga?
Baek: Nie chcę o tym mówić...
yeol.chan: Rozumiem.
CZYTASZ
MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhan
FanfictionBaek: Dzięki <3 Ale czekaj... Co zrobił Ci ten chłopak? *Sese*: Nie musisz wiedzieć ;) Baek: Coś strasznego, że posyłasz na niego mnie? Swojego strasznego, młodszego brata? *Sese*: Można tak powiedzieć. Baek: Kocham Cię <3 Zdjęcie wyko...
