59.

1.2K 157 53
                                        

*Sprawdź, czy przeczytałeś/ aś poprzedni rozdział*  

- C-Cześć. - Odezwałem się podchodząc do lady. - D-Dużego włoskiego i d-dużego w polewie o smaku r-rafaello.

Lay nic nie mówiąc stał na uboczu i tylko subtelnie mnie obserwował. Nie mogłem lepiej trafić.

Ten sam chłopak co wcześniej uśmiechnął się do mnie i wydając resztę odezwał się:

- Nie myślałem, że tu wrócisz. Myślałem, że to był tekst na spławienie mnie.

- N-Nie. - Na moje policzki wstąpił mały rumieniec.

- To co? Dobre czy nie?

- P-Pyszne. - Od kiedy ja jestem taki odważny.

- Choi Junhong, ale mów na mnie Zelo.

- Byun Baekhyun.

- Podyktuj mi swój numer. - Kiwnął głową. Gdzie mój telefon? Gdzie on jest?! Luhan!

- Z-Zapomniałem telefonu. - Mruknąłem może nieco rozpaczliwie. - A nie p-pamiętam n-numeru.

- Spokojnie. - Chłopak tylko się zaśmiał. - Wyprostuj rękę. - Rozkazał.

Z lodem było to nieco ciężkie, ale udało mi się dzięki czemu się uśmiechnąłem.

- Uroczy. - Skomentował zapisując na mojej skórze kolorowymi literami swój numer.

Pogrubił to jeszcze ciemniejszym markerem.

- Zelo?

- Tak, Baekkie?

- Z-Zadzwonię. - Uśmiechnąłem się ostatni raz i przegryzając wargę ruszyłem w drogę powrotną.

MASZ CHŁOPAKA?! chanbaek; hunhanOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz