Więzi mogą nas trzymać przy życiu,
i pewnie, naturalne że chcemy je tworzyć.
Ale.
Jesteś całością sam ze sobą. Nie potrzebujesz nikogo, by cię dopełnił,
cokolwiek ten nieosiągalny w rzeczywistości ideał znaczy. Każdy jest inny. Nikt nie będzie nigdy wszystkim, czym człowiek może być.
Może być wszystkim, czym on sam może być
i nie potrzeba mu do tego drugiego człowieka
choć
wiedza od innych to duży klucz w znajdywaniu siebie samego i osiąganiu swoich potencjałów.
Wiedzę można pochłaniać bez ludzi
lecz z książek.
Nie potrzeba do tego znajomości z kimkolwiek.
Ani intymnej relacji. Jednostronnej czy obustronnej.
Inni ludzie nigdy nie będą wszystkim, co masz,
bo ty sam jesteś ostatnim, co możesz stracić.
A ty to całe galaktyki
umiejętności, wiedzy, cech osobowości,
kreatywności, rozumu, współczucia,
odwagi, pasji, wytrwałości,
ciekawości, otwartości, pragnienia.
W tobie jest mnóstwo. Kto wie, ile więcej niż poznałeś.
Ludzie to pomoc. Naturalne oprogramowanie może predysponować nas do potrzebowania ich
ale ty sam
jesteś nie mniej warty
niż ty z innym/i.
.
.
.
Choć poczucie własnej wartości głównie na przydatności innym się zasadza, bo za młodu to konieczność by przetrwać a później przydaje nam się no i natura jednak sprawia że do naszych psychologicznych potrzeb należy tworzenie interpersonalnych relacji.
Cóż.
W każdym razie: Słuchałem se See You Again, i tak mi się wyróżnił ten fragment do którego odniosłem tytuł.
Sidenote: Nie jestem ostatnio wprawny w poezjowaniu. Takie życie (taki mózg).
23.10.2022
CZYTASZ
heart beats
Poetry~ poezje itp ~ w gruncie rzeczy, jesteśmy worami mięsa, kości, i flaków. ale w tym worze mieści się mózg, a mózg to wciąż niezbadana złożoność, która z prostego wora potrafi uczynić święty graal. the heart beats/heartbeats/heartbeat: serce bije, ser...
