- Chan! Zaczekaj! - Hyunjin próbował dogonić starszego nim ten odjechał z nieprzytomnym Kimem - Skąd weźmiesz lekarza? Znasz jakiegoś? Musimy załatwić kogoś, żeby...
- Jinnie, spokojnie. Chyba... Chyba znam kogoś, kto by mógł nam pomóc - powiedział i spojrzał w zaniepokojone oczy chłopaka - dobra młody wskakuj do tyłu - wysiadł z auta po czym zawołał Changbina, żeby to on zawiózł Seungmina do bazy jak najszybciej.
- A ty niby gdzie idziesz? - zapytał Changbin, odpalając już samochód.
- Po lekarza - rzucił i dosyć szybko oddalił się od nich.
Hwang wykonał polecenie Chana i dosiadł się z tyłu, obejmując na kolanach jego poszkodowanego chłopaka.
Ten widok był dla niego okropnie bolesny.
Szarpały nim wszystkie najgorsze i również te lepsze emocje.
Z jednej strony, spadł mu kamień z serca, kiedy był świadomy tego, że nic gorszego nie grozi już Seungminowi.
Z drugiej strony... z nim w cale nie było dobrze.
Każda sekunda była bardzo cenna, więc miał nadzieję o jak najszybsze dotarcie do bazy i opatrzenie - jakkolwiek - rany, by mniej krwawiła.
W tym czasie Chan biegł w stronę miasta, wybierając numer do swojego małego przyjaciela.
- Cześć hyung.
- Halo? Oh, mam ogromną prośbę... Musisz mi pomóc.
CZYTASZ
ðððð ðððð ðððð ððððð ðð ððððð || ðððððððð
RomanceGdzie mÅodszy Hwang Hyunjin zawÅadnÄ Å starszym Kim Seungminem. ______ hwang hyunjin x kim seungmin - szybka akcja - zmieniony wiek - poboczne shipy: minsung, jeongchan - wulgarny jÄzyk, sceny 18+ >prosiÅabym o wyrozumiaÅoÅÄ co do duÅŒej iloÅci bÅÄdó...
