Michalina
Obudził mnie blask słońca który nie przyjemnie parzył mnie po buzi. Zasłaniając oczy ręką rozejrzałam się po pokoju. Chłopaka nigdzie nie było .
-Kurwaaa znowu ode mnie spierdolił - wstałam podeszłam do szafy i jako że było mi wyjątkowo ciepło nałożyłam bluzkę na ramiączkach od piżamy i spodenki do kompletu .
Przyjrzałam się sobie w lustrze . Siniaki powoli znikały. Uśmiechnęłam się i zeszłam na dół . Dopiero tam zwróciłam uwagę na godzinę. Była 16. No to jakiś żart .
W domu nikogo nie było co wydawało mi się zbyt podejrzane. Zrobiłam kawę i kiedy wychodziłam z kuchni zobaczyłam że wszyscy siedzą na tarasie .
Poszłam w ich kierunku Igor siedział tyłem do drzwi . Kiedy przechodziłam przez próg zobaczyłam wytrzeszczone oczy Żaby , Gruchy i Pawła... Zapewne na widok ich min Adrian który siedział obok Bugajczyka spytał
-A wy co objawienia dostaliście?
-Można powiedzieć - zaśmiał się Grucha
-Anioł stąpił na ziemie -powiedział Żaba spuszczając głowe aby nikt nie zauważył że się śmieje
W tym czasie podeszłam i oparłam ręce o oparcie krzesła Igora.
- Chyba bogini - rzekł Paweł ciągle się na mnie patrząc
Zauważyłam że Igor zmierzył go wzrokiem a następnie odwrócił się na krześle w moją stronę. Zdjął okulary i wytrzeszczył oczy.
-Przepraszam bardzo a tobie nie za ciepło? Mamy kurwa wrzesień .
- E tam Igor pierdolisz ktoś już rozgrzał atmosferę - zaśmiał się Qry
-To ja też mogę ją podkręcić - powiedziała Hanka wstając z leżaka i zdejmując szlafrok . Miała ten sam komplet co ja. Mrugnęłam do niej i spytałam z uśmiechem
-Wy wy wszyscy wstaliście o 16?
-Po pierwsze kochanie - powiedział Igor przyciągając mnie do siebie w skutek czego siedziałam mu na kolanach- Jest 14 i tylko wy królewny wstajecie o tych godzinach .
-Przecież na zegarku jest że 16...
-W kuchni?- spytał Adrian po czym od razu powiedział- Nie przestawiony.To nie zmienia faktu że jest już po południu co wyście w nocy robiły.
-Wciągnęłam się w serial - powiedziała Hanka którą Qry próbował przykryć szlafrokiem
-A ja..-zaśmiałam się ale Igor mi przerwał
-To może przemilczmy- po czym szeroko się uśmiechną .
Z przykrością stwierdziłam że non stop czuje na sobie wzrok Pawła .Dałam Igorowi buziaka i spojrzałam na niego . Zanim opuścił wzrok zdążyłam zobaczyć błysk zazdrości. Czego on ode mnie chce.
- A o czym tak gadaliście ? - spytałam biorąc łyk kawy
-Myśleliśmy nad ekipowymi wakacjami-powiedział Igor
-ALE tak jak przed chwilą skarbie mówiłeś mamy wrzesień -powiedziałam i zabrałam mu z ręki papierosa
-I co z tego - powiedział Borixon- i tak planujemy tropiki
- A na ile lecicie?
-Lecimy-powiedział Igor wskazując na mnie palcem - Wszyscy- dodał.
-Pewnie 3 tygodnie, ale to wstępne plany -poinformował Borygo.
-Dobra koniec snucia o dupie Maryji -powiedział Igor wstając- Musze załatwić pare spraw przed nagrywkami . A ty się ubierz -powiedział klepiąc mnie w tyłek .
Usiadłam na leżaku i odpaliłam papierosa . Powoli wszyscy opuszczali taras . Ja postanowiłam się zrelaksować póki miałam na to czas. Spaliłam papierosa i poszłam na górę . W pokoju był Igor który akurat się przebierał.
-Masz może jakieś książki ?
-Czy ja ci wyglądam na kogoś tak głupiego że nawet nie chce czegoś takiego mieć?
-yyy...
-Jeśli tak no to masz rację -dodał za nim zdążyłam coś z siebie wydusić.
Wyszczerzył się głupio a ja popatrzyłam na niego z ironią
-Spytaj Adriana może on ma . Ale po za tym mam do ciebie bardzo ważną sprawę.
-Już się boję...
Zmieniliście coś w swoim życiu po zaczęciu słuchania nutek Igora
Jutro wleci kolejna część dzisiaj już padam a chciałabym jednak cos wam wrzucić i wynagrodzić długą nieaktywność. A po za tym brakuje wam może czegoś w moich opowieściach?
CZYTASZ
Never alone(RETO)
Teen FictionDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
