- ... i wtedy zobaczył na zegarku że system się mu resetuje - powiedziała przez telefon Hanka
- kurwa- szepnęłam pod nosem
- Jesteś tam?- spytała Milena
- Tak tak jestem. Po prostu wiem co mnie czeka
- Spokojnie będzie dobrze . Przecież tez tam będziemy - powiedziała bezradnie Hanka
- Napiszcie mi kiedy wyjdzie z domu
- Jasne od razu dam ci znać
- Dobra lecę coś ogarnąć - powiedziałam i od razu się rozłączyłam
Podeszłam do szafy . Ubrałam czarne leginsy i top do tego szarą bluzę z kapturem . Jak na wrzesień było całkiem chłodno . Nałożyłam słuchawki i wyszłam . Zaczęłam biec . Tak jak kiedyś . Biegałam w nie znanym mi kierunku słuchając muzyki i o wszystkim myśląc .
Tylko tym razem wiedziałam gdzie biegnę . Po 30 minutach byłam na miejscu . Tak zwana imprezowa dzielnica. Od razu zobaczyłam to czego szukałam . Po cichu podeszłam do ciemnej postaci opierającej się o ścianę kamienicy .
- Czego potrzebujesz ?- spytał niski głos . Wzięłam głęboki wdech i powiedziałam
- Coś co odurzy na jakiś czas . W sumie najlepiej żebym nie miała w ogóle kontaktu z rzeczywistością . Nie ogarniała co się dzieje i nie pamietała co się działo
- Hmm- mruknął - mam here .
Spojrzał na mnie . Był to młody chłopak . Miał niebieskie oczy i ciemne brwi . Spod kaptura wystawały kosmyki brązowych włosów .
- Ale nie dam ci jej - powiedział . Popatrzyłam na niego zdziwiona
- Dlaczego ?
- Powiedz mi - mówiąc to odwrócił się i ruszył w moim kierunku trzymać ręce w kieszeni - Czemu nie chcesz być w tej rzeczywistości ?
Nie odpowiedziałam. Po prostu nie chce pamiętać tego co się wydarzy. Chłopak zaczął mnie okrążać i dokładnie się przyglądać . Poczułam jak kaptur spada mi z głowy .
- Ładna z ciebie dziewczynka . Nawet bym powiedział że bardzo ładna . Napewno chcesz to wziąć ?
- Chce - odpowiedziałam patrząc w druga stronę . Mężczyzna wyjął torebeczkę z kieszeni . Podszedł wcisnął mi ją w rękę i powiedział
- Nie dam ci heroiny. Szkoda życia dziewczynko . To ma taki sam efekt tylko trochę łagodniejsze skutki . Dam ci to pod warunkiem że mi coś obiecasz .
Spojrzałam na mężczyznę . Jego niebieskie oczy przeszywały mnie na wylot . Poczułam jak łza spływa mi po policzku a chłopak po chwili ją wyciera . Na ręce która to robił miał spory tatuaż . Wąż oplatający całe przedramię aż do kciuka .
- Nigdy więcej nie przyjdziesz po żadne dragi . Jeśli złamiesz obietnice ... Nie będzie z tobą dobrze .
Po tych słowach odwrócił się i bez żadnych pieniędzy zaczął iść w nie znanym mi kierunku wtedy krzyknęłam
- Każdemu klientowi to mówisz ?
Zatrzymał się i po chwili powiedział
- Ty nie jesteś klientem . Ty jesteś zdesperowana i szukasz wyjścia z jakiejś sytuacji . Wybrałaś taka drogę nie inną. Ja ci w tym pomogę . Ale tylko ten jeden raz . Pamiętaj co mówiłem . Wiec się mnie lepiej posłuchaj . Do widzenia dziewczynko .
Potem odszedł . Ja spojrzałam na swoją dłoń . Była w niej przezroczysta torebeczka z 3 tabletkami . Wzięłam głęboki wdech i schowałam ją w stanik . A następnie biegiem wróciłam do domu . Kiedy wchodziłam do klatki dostałam SMS od Mileny
Od (Milenka)
Wyszedł .
CZYTASZ
Never alone(RETO)
Teen FictionDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
