Szmato bądź pokorna

1.2K 41 5
                                        

W jednym momencie łzy poleciały mi po policzkach .

-Co ty tu kurwa robisz ?-ledwo powiedziałam.

Mój kochany były stał przede mną i najprawdopodobniej próbował udusić.

-Jesteś moja tylko MOJA! Nie żadnego pedała od tych piosenek .

Próbowałam mu się wyrwać albo uderzyć ale on wzmocnił uścisk i powiedział

-Szmato bądź pokorna a ci się nic nie stanie-w tym momencie puścił mnie a ja upadłam .
Brak tlenu nie pozwalał mi ustać na nogach.

-Odpierdol się ode mnie -wydyszałam i z wielkim trudem kopnęłam .Trafiłam tam gdzie chciałam .Leżał na chodniku zwijając się z bólu .

Zaczęłam krzyczeć o pomoc ale była to cicha dzielnica i nikt nie chodził po ulicach.

-Pożałujesz tego. Albo w sumie przeprosisz swoimi słodkimi wargami osobiście -w tym momencie zaczął zdejmować spodnie .

Nie miałam siły uciekać .Powiedziałam tyle przez łzy

-Czemu.Czemu ty to robisz ja nic nie rozumiem

-Już ci tłumacze kochanie-powiedział głaszcząc mnie po policzku -2dni temu zobaczyłem nagranie z pewnego koncertu.Gdzie TY zgodziłaś się być JEGO dziewczyną.Dziewczyną tego idioty który rucha i zostawia . Przyjechałem tu i znalazłem hotel w którym mieszkasz . I zobaczyłem jak jakaś laska rzucająca kamieniem w szybę .Potem zobaczyłem jak twój chłopak-to ostatnie powiedział przesłodzonym głosem-mówi w recepcji że w jego pokoju zbito szybę .

-Jesteś chory

-Zamknij się kurwo!-powiedział waląc nogą w moją twarz .Poczułam jak krew leci mi ze złamanego nosa .

-Więc dalej -powiedział-Znalazłem tą dziewczynę .Okazało się ze jest tam w tym samym celu co ja .Jednak nie byłem pewny czy to ty.Trochę inaczej wyglądałaś tam na scenie kochanie .Poprosiłem ją aby zrobiła ci zdjęcie .Poszarpałyście się o to .Widziałem to.Jednak dalej nie byłem pewny czy to ty.Ten pedał cie zmienił.Nigdy się tak nie zachowywałaś...

-On nie jest żadnym pedałem .Jest najlepszym człowiekiem jakiego spotkałam! To prawda zmienił mnie z płaczącej po chorej akcji ex idiotki na kogoś kto nie zamieniłby swojego życia na żadne inne! -poczułam piekący ból na brzuchu.Ponownie mnie kopnął .

-Pierdol się ! Dzisiaj poszliśmy zobaczyć co robicie .Olka podeszła bliżej bo twierdziła że zrobił coś czego nigdy nie robił.Zdjął soczewki czy jakoś tak.Kiedy jej przywaliłaś i poszłaś pobiegłem za tobą...-nagle coś zrozumiałam.
Jednak jego słowa przelatywały mi mimo uszu.Powoli traciłam przytomność.

-Teraz przyszedł czas na przeprosiny-powiedział podnosząc mnie.Próbowałam się wyrwać kiedy zdejmował spodnie ale nagle upadłam i widziałam tylko pare rozmazanych plam .....

Igor
Szukałem jej po całym mieście . Po tym jak wyszła z restauracji chciałem ją gonić .
Jednak podeszła do mnie Olka i powiedziała przytulając się

-Teraz będzie jak dawniej.Ja z tobą .A ona zaraz będzie z nim.Czeka na nią-w tym momencie odepchnąłem ją od siebie i krzyknąłem do chłopaków

-Kacper zapłać!Grucha Adrian za mną!

Pobiegliśmy w poszukiwaniu Michaliny.Wiedziałem o co chodzi . Może być w nie bezpieczeństwie .Kurwa gdzie ona do chuja poszła .Ciągle dzwoniłem .Nie odbierała.
Kurwa mać gdzie ona jest! Szukaliśmy jej we wszystkich ślepych uliczkach .Nagle zobaczyłem coś co mnie jednocześnie wkurwiło jak i wstrząsnęło . Michalina cała zakrwawiona próbowała się wyrwać z rąk byłego który przystawiał chuja do jej twarzy .

Od razu pobiegłem odepchnąłem go i mu wyjebałem. Upadł, chłopaki dołączyli . Podnieśli go tak że stałem z nim twarzą w twarz.

-Jesteś jebanym pedałem który nie wie czego ona potrzebuje-powiedział z podbitym okiem .

Potem splunął mi w twarz. Zamachnąłem się i z całej siły wyjebałem mu w nos.
Następnie waliłem gdzie popadnie. Musiałem.On ją już 2-krotnie skrzywdził.Nagle odsunąłem się zdjąłem okulary i złapałem go za pobitą mordę

-Popatrz mi w oczy No kurwa popatrz-krzyczałem Z oczy płynęły mi pojedyncze łzy wściekłości i żalu

-Tak wyglądają oczy kogoś kto widział jak krzywdzi się osobę na której mu zależy.I zrobie wszystko żebyś mnie popamiętał.

-Pf-parsknął plując krwią- Faktycznie cie zmieniła . Sluchasz się jej nędzny psie -teraz z całej siły wyjebałem mu kolanem w chuja

-Robię coś czego ty nigdy dla niej nie zrobiłeś.Nie myśle tylko o sobie tak jak ty. Chce żeby była szczęśliwa a ty. Jesteś kimś takim za jakiego ludzie mają mnie . Chujem który myśli tylko o swoich korzyściach i bierze na raz -poczułem piekący ból na wardze .Wyjebał mi
-Przepraszam -powiedział Grucha -Wyrwał mi się

-Chuj biorę ją a wy się nim zajmijcie

Wziąłem nie przytomną i pobitą dziewczynę i poszedłem w stronę ulicy . To jeszcze nie koniec

Never alone(RETO)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz