Biegłam przed siebie . Byłam już niedaleko sklepu który znajduje się w okolicach domu Igora. Miałam cholerna kolkę . Do tego dławiłam się własnymi łzami . Zatrzymałam się . Oparłam się o jakiś płot i powoli się po nim zsunęłam . Skuliłam się i zaczęłam głośno płakać . Schowałam głowę w kolanach . W pewnym momencie usłyszałam gwałtownie hamujący samochód . Chwile później poczułam jak ktoś mnie obejmuje . Od razu poczułam kto to . I mimo wszystko przytuliłam się do niego . Płakałam przez niego w jego ramie . Nagle podniósł mnie i zaniósł do auta na miejsce pasażera . Sam wsiadł za kierownice i ruszył . Oparłam głowę o szybę i starałam się ukryć płacz . Jechaliśmy w kompletnej ciszy. Nie mogłam zrozumieć czemu w ogóle siedziałam w tym samochodzie . Powinnam z niego od razu wyjść jednak coś mnie w nim trzymało . Miałam jakąś nadzieje . Nagle zatrzymaliśmy się pod moim blokiem . Chłopak wstał i otworzył mi drzwi . Wysiadałam i poszłam w kierunku klatki . Kiedy wpisałam kod poczułam jak otwiera drzwi . Aha czyli Pan idzie ze mną . Podeszłam do drzwi i otworzyłam je . Chłopak wszedł za mną . Bez słowa poszłam do łazienki . Może jak będę tu trochę siedzieć to sobie pójdzie . Naprawdę nie miałam ochoty teraz z nim rozmawiać . Zwłaszcza że nic na tą rozmowę nie wskazywało . Zmyłam makijaż , umyłam twarz i wzięłam prysznic . Po moim długim biegu spociłam się tak że do tej pory się kleje . Umyłam nawet włosy . Kiedy miałam je już suszyć coś przyszło mi do głowy . Wzięłam telefon i weszłam na instagrama Igora . Kliknęłam w oznaczenia i zaczęłam szukać. Było tam dużo naszych zdjęć . Nagle natknęłam się na to czego szukałam . Zdjęcie rudej z chłopakiem . Wstawiła je tydzień temu . I to w moim mieszkaniu ! Igor ją obejmował a ona stała uśmiechnięta, opis brzmiał „Dzięki „Areczku"<3" No zamorduje ! Nałożyłam szlafrok i wyszłam z łazienki . Chłopak siedział z telefonem w ręku na kanapie .
- Fajnie się obracało Panienki w moim mieszkaniu?
- O czym ty mówisz ?- spytał z niedowierzaniem
- Może jeszcze na moim łóżku? - dodałam . Chłopak wstał i podszedł do mnie .
- O co ci chodzi ?- spytał z opanowaniem .
Pokazałam mu zdjęcie które przed chwila znalazłam . On o dziwo zaczął się śmiać .
- Czemu się śmiejesz ?- spytałam z niedowierzaniem
- Ty myślisz że ja bym cie z nią zdradził ? Proszę cie mała...- w tym momencie szeroki uśmiech który odsłaniał jego białe żeby znikł . Nazwał mnie tak jakby nigdy nic się nie stało...
- No właśnie a ty sądzisz że zdradziłabym cie z twoim najlepszym przyjacielem ? - nic nie odpowiedział
- Nie chce o tym gadać . Nie wierze wam...
- I temu tutaj ze mną przyjechałeś ? Proszę cie . Ty nie chcesz dopuścić do siebie że się myliłeś .
- Nie myliłem się . Wiem co widziałem
- Jak tez wiem co słyszałam i widziałam - powiedziałam pokazując telefon - I ty tez zaprzeczasz . Tyle że ja mam dowody , że do niczego nie doszło .
Chłopak wytrzeszczył na mnie oczy .
- Co masz?
Odpaliłam filmik i podałam mu telefon . Oglądał . Ja w tym czasie patrzyłam na jego wyraz twarzy, który się nie zmieniał . Okulary przeciwsłoneczne też utrudniały mi wyczytanie czegoś z jego twarzy. Kiedy skończył odłożył telefon na parapet i odszedł łapiąc się za głowę .
- Powiesz coś ? - spytałam podchodząc do niego .
Siedział na kanapie zasłaniając twarz dłońmi . Położyłam mu rękę na udzie . Ten niespodziewanie mnie przytulił . Przytulił i zaczął płakać ... Odwzajemniłam uścisk jak najmocniej tylko umiałam . Siedzieliśmy tak już dłuższa chwile . Oparłam swoją głowę o jego i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Obudziłam się nadal w objęciach Igora . Tyle że teraz leżeliśmy na łyżeczkę . Chciałam wyrwać się z uścisku chłopaka żeby pójść po telefon ale ani drgnął .
- No to teraz jestem uwięziona - szepnąłem pod nosem i odwróciłam się tak żeby nie leżeć do niego plecami . Wtuliłam się w jego tors i znowu zasnęłam .
Obudziło mnie głaskanie po policzku . Podniosłam wzrok na szatyna który wpatrywał się we mnie zamyślonym wzrokiem . Kiedy zobaczył że się obudziłam momentalnie przestał . Pewnym ruchem zmienił nasze pozycje tak że siedziałam na jego kolanach wpatrując się w jego piękne oczy . Założyłam ręce na jego kark, przybliżyłam głowę tak że stykaliśmy się czołami i przy tym nie urywałam kontaktu wzrokowego . Kciukiem zaczęłam gładzić go po policzku . Wtedy powiedział pierwsze słowo po tym jak wczoraj obejrzał film z łazienki
- Wybaczysz mi? - widziałam w jego oczach smutek .
Kiwnęłam głową a chłopak zaczął bardzo powoli się do mnie przesuwać . Po chwili poczułam jak jego usta dotykają moich . Musnął mnie w nie lekko a następnie delikatnie go pogłębił . Odwzajemniłam pocałunek na co chłopak przeniósł ręce na moje pośladki i jeszcze bliżej mnie do siebie przesunął . Całowaliśmy się coraz szybciej . Brakowało mi go . W tej chwili chciałam mieć go jak najbliżej siebie i tylko dla siebie . Odrzuciłam myśli o rudej i skupiłam się tylko na facecie który niósł mnie właśnie do sypialni .
Dziękuje wam bardzo za wszystkie miłe komentarze . Uwielbiam je . Tak mnie zmotywowały że macie dzisiaj drugi rozdział na dobranoc <3
CZYTASZ
Never alone(RETO)
JugendliteraturDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
