Dotarliśmy już na lotnisko . Tym razem dokładnie sprawdziliśmy nasz lot . Poszło szybko bo nie było żadnych opóźnień .Lot tez trwał krótko .
Wychodziliśmy już z lotniska z szerokimi usmiechami, kiedy usłyszeliśmy dźwięk wydechu auta . A raczej aut . Na parking wjechały 2 sportowe auta .
Normalnie nawet nie wiedziałam nawet co to za marka . Były śliczne . Zatrzymały się obok nas . Z jednego wysiadł mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych i backetchacie . Zaczął iść w naszą stronę a po chwili powiedział
- Orientuj się ! - po czym rzucił coś w stronę Igora . Ten sprawnie złapał przedmiot po czym podszedł i przytulił się po bratersku z mężczyzną
- Nie wiedziałem że tez będziesz - powiedział Igor
- Odebrałem waszą chatę 2 dni temu, a wy czemu później?
- No wiesz pojebaliśmy samoloty - zaśmiał się brunet
- A tak tak wiem codzienna sytuacja - odpowiedział na co wszyscy zaczęliśmy się śmiać - Gdzie was wyjebało?
- Nie daleko, ale spędziliśmy miło czas . Prawie wjebaliśmy się w czworokącik - powiedział Igor machając znacząco brwiami
- Nie wnikam - powiedział podnosząc ręce w geście poddania - Masz kluczyki jedziecie za nami - powiedział wskazując na drugi samochód .
Wzięliśmy walizki i włożyliśmy je do tylu samochodu . Bagażnik był za mały . Wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy za chłopakami . Igor nie próżnował i co chwile sprawdzał możliwości auta . Przyznam że i mi się to podobało . Po jakimś czasie chłopak przerwał ciszę spowodowaną zachwycaniem się autem
- A gdybys nie była pod wpływem zgodziłabyś się na układ Majki ?
Nic nie odpowiedziałam .
- Hm?- drążył
- A ty gdybym była trzeźwa i wyraziłabym na to zgodę ? - przez chwile milczał , a następnie odpowiedział
- Tak
- Okej - powiedziałam cicho
- A ty?
- Kiedyś może i tak, teraz nie . W tej kwestii ufam tylko tobie. Nikomu więcej bym się z własnej woli nie oddała, a przede wszystkim nikomu bym nie zaufała .
- Nie wiem co ci powiedzieć - powiedział spoglądając na mnie
- Nic nie mów . Cieszmy się chwilą i nie myślmy o tym . Prawdę mówiąc Majka zawsze lubiła tego typu przygody. Aż się zdziwiłam, że znalazła sobie kogoś na dłużej .
Milczeliśmy oboje przez 5 minut . Jednak to nie była nie zręczna cisza. Wręcz przeciwnie, była ona bardzo potrzebna i komfortowa. Igor położył mi rękę na udzie i przyspieszył .
- Kocham cie i nie dam cie nikomu skrzywdzić, niestety czasami sam to robię ale to tylko dlatego, że boje się ciebie stracić bo w chuj mi na tobie zależy .
- Mi na tobie też - powiedziałam nachylając się i dając mu buziaka . W tym momencie dojechaliśmy pod ogromną willę. Była jak z moich najskrytszych marzeń . Szczęśliwa wysiadlam z auta i podbiegłam do Hanki która stała na parkingu
- Boze jaki wypas
- Nie źle co nie ? Chodź lepiej zobacz do środka !
Zwiedziłam cały dom . Był piękny . Po drodze chyba z 10 razy odpowiadałam każdemu na pytanie jak to pomyliliśmy samoloty. Na koniec był pokój mój i Igora
- Dobra tu cie zostawiam . Idź się rozpakuj bo już późno . Jutro rano mamy gdzieś jechać wiec chce się wyspać
- Dobra dziękuje do jutra - powiedziałam przytulając dziewczynę . Weszłam do pokoju . Na środku było ogromne łóżko . Na całej długości ściany była szafa . Miał tez ogromny balkon, a raczej taras . Mieliśmy tez własna łazienkę z której wydobywał się głos odpalonego prysznica . Bugajczyk się mył . Szybko się rozebrałam i weszłam do łazienki .
Wytrzeszczyłam oczy . Była prawie tej samej wielkości co pokój . A do tego miała toaletkę !!! Była nawet wanna . Postanowiłam pozachwycać się później i powoli otworzyłam kabinę prysznicowa i do niej weszłam przytuliłam chłopaka od tylu na to co ten się odwrócił
- Miło cie tu widzieć
- Miło być tu z tobą - powiedziałam i pocałowałam go . Następnie umyliśmy się razem i wyszliśmy z łazienki . Ja w piżamie a chłopak w samych bokserkach . Położyliśmy się do łóżka na co powiedziałam
- Cieszę się że jesteśmy tu razem
- To nie koniec mała z tobą zwiedzę cały świat .
Przytuliłam się do niego i oboje zasnęłyśmy
CZYTASZ
Never alone(RETO)
Teen FictionDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
