Próba trwała już około godziny.Ja patrzyłam z uwielbieniem na chłopaków.
Zwłaszcza na Igora.Na scenie był taki szczęśliwy . Takiego widziałam go już 3 raz.Na koncercie kiedy się poznaliśmy,teraz i dzisiaj rano.Ciesze się z tego co się stało. Widać że wiele to dla niego znaczyło .Wiedział że mu zaufałam .Czuł to.Po chwili z tych myśli wyrwał mnie Kacper
-Nie źli są
-No wspaniali
-To co zrobiłaś . To z tym towarem.To wielka rzecz.On to docenił-powiedział wskazując na Igora-jeszcze żadna jego laska nie ryzykowała aż tak dla niego.
-To przecież nic takiego.Obroniłam nie tylko jego ale i swoją dupę.
-Ale pomyśl kto by miał bardziej przerąbane?Gdyby u niego znaleźli wzięli by was oboje przesłuchali i ciebie wypuścili a go zamknęli w areszcie.
-Głupi ma zawsze szczęście -odpowiedziałam ze śmiechem
Chłopaki zeszli ze sceny i poszli w kierunku tak zwanej sali dla upoważnionych
-Piłaś coś?-spytał Igor obejmując mnie
-Nie a co?
-Chcesz zajarać?
-Za twoim pozwoleniem chętnie-odpowiedziałam i poczułam jak chłopak łapie mnie za rękę
-Masz -powiedział podając mi skręta i sam wziął swojego
-Zdrowie pięknej pary-powiedział Adrian odpalając jointa
-Jeszcze nie pary-powiedziałam
-Jeszcze...-odrzekł Kacper każdy był już w jakimś stopniu zjarany.Igor postanowił wyjść na scenę i drzeć się w niebogłosy .
Ja za to siedziałam i robiłam sobie zdjęcie .Nagle przybiegł Igor wziął mnie na ręce w stylu „księżniczki".Pocałował a ja robiłam zdjęcia . Dochodziła 23.30 więc stał przed lustrem i psikał lakierem włosy.Umył twarz i powiedział do mnie
-Wyglądasz prześlicznie
-Ty też -powiedziałam podchodząc i całując go .
Wyjęłam kosmetyczkę i się poprawiłam.Potem podpaliłam papierosa i patrzyłam jak mój mężczyzna...to znaczy mój dobry przyjaciel jest w swoim świecie.
Ludzie dosłownie skakali po ścianach i wykrzykiwali utwory które śpiewał Igor
-A teraz-powiedział wycierając twarz ręcznikiem -Chciałbym przedstawić osobę która w ciągu tygodnia zrobiła dla mnie więcej niż nie jedna osoba w rok.Totalnie zawróciła mi w głowie.Także Michalina zapraszam.
Zamurowało mnie.
Kacper popchną mnie w stronę sceny a ja zdezorientowana podeszłam do chłopaka który Pocałował mnie i powiedział
-Kocham cie jak nikogo innego.Nie znamy się długo ale-nie wiem czy to z powodu emocji czy trawki ta cała sytuacja miała miejsce ale klękną na kolano i spytał-chcesz ze mną być?Masz tu około 300 świadków na nasz związek .Prosze zgódź się .
-Igor-powiedziałam ale słyszał mnie tylko on-Zależy mi na tobie jesteś osobą która potrafiła mnie wyciągnąć z depresji .Kocham cie i chce z tobą być.
Przytulił mnie i pocałował .Tłum zawył i zaczął bić brawa.W tle widziałam smutne miny fanek.
-A teraz numer -powiedział- chillwagonu ...
Dalej nie słyszałam zaczęły lecieć mi z oczu a w głowie miałam kłębek myśli .
-Możemy pogadać?-spytał Grucha.Byłam bardzo zdziwiona
-Jasne -otarłam lekkie łzy i popatrzyłam mu w oczy
-Przepraszam
-Co..
-Byłem w stosunku do ciebie chamski i okrutny.Myślałem że jesteś kolejną która naciąga Igora na hajs .Chciałem go chronić .Chciałem żeby był szczęśliwy.Ale po tym co ty dla niego dzisiaj zrobiłaś i po tym co przed chwilą wydarzyło się na scenie.Wiem że nie jesteś dla niego byle kim i odwrotnie.
Kolejne łzy poleciały mi z oczu.Ciesze się bo w ciągu tego dnia były to tylko łzy radości
-W porządku.Wiem o co chodzi.Pewnie widziałeś wiele takich lasek i myślałeś że jestem kolejną.Ale mi naprawdę na nim zależy i zrobiłabym dla niego wszystko- w tym momencie przytulił mnie a ja to odwzajemniłam.
Teraz mogę stwierdzić że to było najlepsze 24 godziny w moim życiu.
CZYTASZ
Never alone(RETO)
Teen FictionDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
