Michalina
Popatrzyłam na niego ze strachem i smutkiem w oczach . Określenie którym mnie nazwał zabolało tak samo jakby mnie uderzył .
Chociaż był blisko żeby to zrobić . Po tym jak mnie odepchną i otworzył drzwi wybiegłam z pokoju . Płakałam to chyba było oczywiste . Założyłam buty i zaczęłam zabierać wszystkie swoje torby . Kiedy byłam cała nimi obładowana ze schodów usłyszałam jego głos
- Kacper pomóż jej i zawieź do jej mieszkania - powiedział do chłopaka który siedział w salonie . Zagotowało się we mnie . Rzuciłam wszystko na ziemie i podeszłam do niego.
- Wiesz co kurwa? Nie potrzebuje twojej jebanej łaski . Kochałam cie . W sumie nadal cie kurwa kocham po tym co mi przed chwilą powiedziałeś . Oddałam ci siebie i przede wszystkim ci zaufałam ! A ty jak widać nie darzyłeś mnie żadnym uczuciem , a o zaufaniu nie wspomnę .
- Ja ci nie ufałem ? Ty słyszysz co ty mówisz?- powiedział . Po jego głosie słyszałam ze płakał i bardzo ruszyły go te słowa
- Gdybys mi ufał nie było by tej rozmowy - powiedziałam z niedowierzaniem
- Straciłem je widząc cie w tej jebanej łazience ! Wyjdź . Po prostu wyjdź - powiedział . Już nawet nie ukrywał ze płacze
Ja spojrzałam na niego z żalem wzięłam swoje rzeczy i wyszłam . Zamówiłam taksówkę i usiadłam na walizkę czekając na nią . Po chwili przyjechała a ja załadowałam swoje rzeczy i sama wsiadłam . Podałam adres swojego mieszkania . Po 30 minutach wnosiłam tam swoje rzeczy . Nic się w nim nie zmieniło . Oprócz tego że było pusto . Postawiłam torby na podłogę i poszłam do kuchni . W lodówce pusto . Poszłam się przebrać , założyłam okulary przeciw słoneczne i poszłam do sklepu. Kiedy wyszłam z klatki pod moim blokiem stały . Dzieci? Jeszcze tylko ich tu brakowało . Nic złego nie robiły . Stały i patrzyły się na moje okna i balkon . Dzięki Bogu ze miałam okulary przeciwsłoneczne . W sklepie wzięłam wszystko co mi było potrzebne do jedzenia . Oraz butelkę prosseco i paczkę fajek . A miałam rzucić ...
Po powrocie usiadłam na kanapie i pierwsze co zrobiłam to otworzyłam butelkę prosseco . Odpaliłam właśnie szluga kiedy usłyszałam ze dzwoni mi telefon . Popatrzyłam na wyświetlacz a to ... Hanka . Boze przecież ona nic nie wie! Odebrałam
- GDZIE TY KURWA JESTEŚ !- krzyknęła, była zdenerwowana ale tez wyczułam nutę troski
- Przyjedź do mnie - powiedziałam i poczułam jak mi łza spływa po policzku
- Co się stało? Gdzie mam przyjechać ?
- Do mnie do mieszkania ...- powiedziałam łamiącym się głosem .
- Zaraz będę ....
Po 40 minutach była już u mnie . Opowiedziałam jej cała sytuacje
- Czy on jest pojebany? - powiedziała
- On chyba po prostu mi nigdy nie ufał - odpowiedziałam odwracając głowę w inna stronę
- I po prostu wyrzucił cie z domu?
- No tak . Ale wiesz co? Mam wrażenie że to jeszcze do mnie nie dotarło . Ciagle mam wrażenie że to mi się śni albo wydaje - odwróciłam głowę w jej stronę i spojrzałam w oczy- On nie mógł tak po prostu odejść i wyrzucić mnie ze swojego życia . No nie mógł .
- Jeszcze zrozumie co stracił - powiedziała oplatając mnie ramieniem i przyciągając do siebie
- A co u ciebie?- spytałam przyjaciółki - Jak z Qrym? Gdzie byliście ostatnio? Opowiedz mi bo ostatnio w ogóle nie wiem co u ciebie słychać i jak tam u was .
- Spokojnie . Przeprowadziłam się do niego do mieszkania . Temu mnie nie było te 2 dni . A teraz nagrywają nowy numer wiec mieliśmy znowu wrócić do was do domu .
- Chcesz przez ten czas pomieszkać ze mną?- spytałam
- A mogę ?
- Jasne . Milena jest spoko ale na dłuższa metę byś się z nimi nudziła .
- O to mi chodzi . Jeszcze bym nie mogła na niego patrzeć . Ale dzisiaj jeszcze wrócę . Jutro już przyjadę z rzeczami .
- Dobrze - powiedziałam przytulając dziewczynę .
Przez 2 godziny jeszcze gadałyśmy a potem Hanka pojechała do domu . Ja poszłam pod prysznic i położyłam się spać .
Rano obudziły mnie krzyki . Krzyki tych paskud . Dzieci . Śpiewały coś .
„Chciałem na wakacje tak jak goofie
Teraz tam spakuje buty te co nie było mnie wcześniej stać
Pospłacałem kurwa wszystkie długi
To się mogę poczuć suchy
Może chciałbyś bym ci w credo dał?
Jak teraz u mnie jest all right
To każda bea'y węszy szmal...."
Przez ich krzyki przebijał się głos Igora. A raczej tekstu Igora . Nie znałam go . Odpaliłam szybko laptop i wpisałam w wyszukiwarce na yt reto . Wyskoczyła mi nowa nuta Beteo z Igorem na feacie. Dodana 10 godzin temu . Kliknęłam i zaczęłam słuchać . Była to jedna z smutniejszych piosenek . Na początku śpiewał tylko Adrian . Przyszła kolej na Igora . Patrzyłam na teledysk . Razem z jego zwrotka był hipnotyzujący . Do czasu kiedy usłyszałam jej drugą cześć .
„......To każda bea'y węszy szmal htfuu
Nie zobaczysz ni łez, nigdy żal
Choć w oczach strata jest, serce głaz
Jest coś czego na zdjęciach gnie mój ból
Demon mi myśli wkręca w łeb tu gwóźdź
Żyjesz dla publiki, chcą chleba i igrzysk
Choć czasem wymaga to zejścia z nóg
A ja pragnę kochać ten głód jeszcze bardziej
Gdy znów dojeżdżamy gdzieś w pół do dwunastej
Gdy wejdę na scenę ty pewnie już zaśniesz, jejeje
Wiem mała, że tam jesteś
I nie jest mi łatwiej
Chciałem coś na recepte
Ale wolę trawke
Ale wolę trawke
Ale wolę trawke
Ty wstaniesz ja zasnę"
Zbiło mnie to z nóg. Totalnie mnie zamurowało . Nie wiem co czuć po odsłuchaniu jego zwrotki . Raz śpiewa że lecę na siano raz że tęskni a potem znowu że żyje dla publiki i pragnę fejmu . Może ma dwubiegunowość ?
Jednak wyjaśnia to czemu dzieciaki śpiewają to pod moim oknem . Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi . Byłam pewna ze to dzieci wiec nawet nie wstawałam z łóżka . Już dobre 5 minut pukały i dzwoniły do drzwi . Nagle dostałam SMS . Od nieznanego numeru
Od: ( Nieznany)
„Otwórz to tylko ja"
Wystraszyłam się . Po chwili dostałam kolejnego
Od: ( Nieznany)
„ Maleńka wiem że już z nim nie jesteś"
Kto to kurwa jest i skąd ma mój numer?
Od: ( Nieznany)
„Jeśli nie otworzysz to pożałujesz"
Wystraszyłam się . Nie wiem co zrobić. Chciałam już dzwonić do Hanki kiedy dostałam kolejnego
Od: ( Nieznany)
„A tylko zadzwonisz"
W tym momencie pukanie ustało . Zaczęłam się trząść ze strachu . Byłam bliska płaczu .
Od: ( Nieznany)
„Wystarczy że otworzysz drzwi . Jak nie ty to sam to zrobię"
Może to co zrobię będzie skrajnie głupie . Ale ruszyłam w stronę drzwi...
CZYTASZ
Never alone(RETO)
Teen FictionDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
